Bayer przegrywa po raz trzeci z rzędu
Nastały złe czasy dla Bayeru. "Aspirynki" przegrały swój trzeci mecz z rzędu, a jeszcze do niedawna byli niepokonani w Elit II Lidze. Ich pogromcami byli tym razem piłkarze Samsunga, którzy od kiepskiej inauguracji ze Skandią nie zbaczają ze zwycięskiej ścieżki.
Między słupkami bramki Bayeru stanął w czwartek Stanisław Wojtyś, który nie jest nominalnym bramkarzem tej drużyny. Zastąpił kapitalnego Jakuba Zielewicza, któregonie łatwo jest zastąpić i Bayer boleśnie się o tym przekonał. Postawny Wojtyś radzi sobie lepiej w linii defensywnej oraz grając w polu aniżeli na bramce. Wykorzystywali to piłkarze Samsunga, którzy często próbowali uderzeń z dystansu i różnych, ciekawych wariacji strzeleckich. Wyróżniającymi się zawodnikami United byli, i od pewnego czasu zawsze są, Skubij i Podkowiński. Tych dwóch zaliczyło w czwartek hattricka, a Podkowiński dołożył jeszcze asystę.
"Podko" bije się o koronę króla strzelców i asyst, będąc w obu zestawieniach na wysokich miejscach. W zespole "Aspirynek" wyróżniał się tego dnia Karol Marosek, którego widzieliśmy na boiskach naszej ligi po raz pierwszy. Każdy chciałby mieć taki debiut jak on. Hattricka na "dzień dobry", to nie strzelił nawet Lewy w BVB! Indywidualne umiejętności, to jednak nie wszystko.Bayer ciągle czeka na przełamanie i powrót na dobre tory.
