Fantastyczny pościg COMPENSY Życie!
W ostatniej, 11. kolejce ELIT III LIGI B, zmierzyły się zespoły, które odpowiednio kończyły górną część tabeli i otwierały dolną, czyli PERRIGO i COMPENSA Życie. Mecz ten, miał dwa oblicza, a to lepsze na sam koniec pozostawiła za sobą ekipa Ubezpieczycieli.
Pierwsza połowa to zdecydowanie teatr jednego aktora, którym był Mateusz Mateusiak. O tym, że doskonale czuje się on na naturalnym boisku Polonii, świadczyła już akcja z 4. minuty gry. Wtedy to, Mateusz zagrał świetną prostopadłą piłkę z fałszu do Tomasza Czerwińskiego, który jednak przerzucił piłkę nad poprzeczką. Z kolei już chwilę później dobrze zbudowany zawodnik „Biało-Niebieskich” po cudownym strzale od poprzeczki wyprowadził swój zespół na prowadzenie. 8. minuta to popis Tomasza Czerwińskiego, który zdobył wówczas dwie bramki. Pierwszą po fantastycznej asyście piętką nie kogo innego, tylko Mateusza Mateusiaka. Po pewnym czasie do głosu sporadycznie zaczęli dochodzić przeciwnicy. Tak, jak przy wznowieniu gry z autu, kiedy Piotr Romański kapitalnie zagrał na głowę Michała Grzegorskiego, a ten zmniejszył straty. Pierwszą odsłonę zakończyła superszybka kontra Tomasza Czerwińskiego (asystenta) i Pawła Deręgowskiego (strzelca).
Po przerwie zobaczyliśmy kompletnie dwa inne zespoły, zupełnie inny mecz. COMPENSA Życie grała, jak natchniona, a zawodnicy PERRIGO tak, jakby dopadła ich boiskowa zapaść. Fenomenalny pościg „Biało-Zielonych” rozpoczął bardzo aktywny w całym spotkaniu Piotr Romański. Chwilę później kontaktowego gola strzelił Jacek Pyrzanowski, umieszczając z bliska futbolówkę w bramce po podaniu z prawej strony Pawła Bartyzela. Nie bez znaczenia, ba, bardzo duży udział w wygranej Ubezpieczycieli miał występujący między słupkami Piotr Sanikowski, który popisał się 16 udanymi interwencjami. To właśnie golkiper graczy z Alei Jerozolimskich popisał się również asystą w 30. minucie przy golu Damiana Drzymalskiego. Następny akord spotkania był największą ironią losu, jaką można było zobaczyć. Otóż piłkę do własnej bramki skierował kapitalnie prezentujący się przed przerwą Mateusz Mateusiak. Mecz zwieńczyła cudowna kontra COMPENSY Życie, w której asystentem był Jacek Pyrzanowski, a strzelcem Paweł Bartyzel.
Zawodnik meczu: Jacek Pyrzanowski [COMPENSA Życie]
To właśnie ten gracz pociągnął zespół do ataku po przerwie. To on napędzał najwięcej akcji swojej drużyny, najczęściej prawą flanką. To w końcu on zdobył kontaktową bramkę, która wlała jeszcze więcej nadziei na korzystny rezultat.
