Rozpędzone PERRIGO!
Ekipa PERRIGO po trzech minimalnych zwycięstwach dołożyła czwarte – jeszcze wyższe. W porównaniu z drużyną SAP wyróżniała się ona większą szybkością, dokładnością i umiejętnościami czysto piłkarskimi.
Po genialnym, a zarazem decydującym trafieniu w poprzednim meczu, trudno było oczekiwać, aby w kolejnym spotkaniu gracze okrasili pojedynek nie mniej efektownymi bramkami. Jednak kandydatów, mogących równać się ze wspominanym golem było dwóch. Pierwszym z nich był strzał Pawła Deręgowskiego z 3. minuty. Popisał się on niesamowitą petardą z rzutu wolnego od poprzeczki. Wykorzystał fakt, że Piotr Kowalewski dość długo ustawiał mur. Czarni już w pierwszej połowie chcieli odrzeć rywali z nadziei na jakąkolwiek zdobycz punktową. Można powiedzieć, że udało im się to, bo w 17. minucie prowadzili 4:0. Gole strzelali Mateusz Mateusiak, Tomasz Czerwiński oraz Paweł Deręgowski. Biali odpowiedzieli trafieniem Pawła Winciorka, któremu dogrywał Marek Głazowski.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Poczynania dawnej OMEGA PHARMA napędzał szybki jak wiatr Tomasz Czerwiński, a po przeciwnej stronie przez skuteczną defensywę rywali nie mógł za bardzo przebić się Wojtek Wrona. Kilka minut po wznowieniu gry PERRIGO prowadziło już 6:1. Drugą asystę zaliczył Tomasz Czerwiński, a hat-tricka skompletował Paweł Deręgowski. Chwilę później tak, jak zapewniał wcześniej, Krzysztof Wilkowski popisał się dokładnym podaniem po ziemi z rzutu rożnego do Andrzeja Kosowskiego, który nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce. Przyszedł czas na kandydata na bramkę meczu nr 2. Po krótkim podaniu z autu Wojtka Wrony, Paweł Winciorek oddał nietypowy strzał z woleja. Uderzył piłkę w taki sposób, że w ogóle nie było słychać odbicia piłki od nogi, ale futbolówka przybrała niesamowitą parabolę lotu i wpadła w samo okienko bramki Cezarego Sowińskiego. Kilka minut później swojego czwartego gola strzelił Paweł Deręgowski, a wynik spotkania ustalił Michał Jonczyk.
Zawodnik meczu: Paweł Deręgowski [PERRIGO]
Doskonale rozumiejący się z partnerami w ofensywie, do tego dopełniający szczelną defensywę. Jego cztery bramki miały wymierny wpływ na pewne zwycięstwo PERRIGO. Brawo!
