Zdecydowały ostatnie minuty
Obie drużyny pokazały w tym spotkaniu pazur, ale ostatecznie to reprezentanci Grupy DBK, kończą to starcie z trzema punktami na koncie. O ich premierowym zwycięstwie przesądziła skuteczność w końcówce.
Po tym meczu można by wnioskować, że ulubiony czas gry, speców od branży TSL, to początek i koniec spotkania. Zespół rodem z Olsztyna właśnie w tych okresach dominował nad przeciwnikiem. Już w pierwszych sześciu minutach udało im się wbić aż trzy gole i całkowicie zaskoczyć rywali! Wynik już po niecałych 45 sekundach otworzył Arkadiusz Kwiatkowski, a po chwili dwukrotnie trafił Przemysław Magnuszewski. Z dobrej strony pokazał się Mariusz Jatczak, który obsługiwał kolegów świetnymi podaniami. To uderzenie już od początku całkowicie zaskoczyło Ubezpieczycieli, ci spodziewali się szachów, a dostali serie ciosów w stylu zawodników MMA.
Zawodnicy COMPENSA Życie szybko się jednak podnieśli i zaczęli kąsać groźnymi kontrami. Dobrze spisywał się popularny „Roman” czyli Piotr Romański, który najpierw popisał się rewelacyjnym uderzeniem tuż przy słupku. A następnie podał do Michała Grzegorskiego, który nie zmarnował dobrej sytuacji. Do wyrównania doprowadził Robert Trąbicki, po tym jak osobiście odebrał piłkę rywalowi, minął obrońców jak abstynent półkę z alkoholem w markecie i ze spokojem prawdziwego snajpera skierował ją do sieci. Obie strony wymieniały się ciosami, a dobrą sytuację zmarnował bardzo aktywny tego wieczoru Paweł Bartyzel.
Ostatnie słowo należało jednak do zawodników DBK, w których zebrała sportowa złość. Rzucili wszystko na jedną kartę i to się opłaciło. Najpierw rzut karny podyktowany za zgarnie ręką wykorzystał Mariusz Jatczak, a po chwili swoje trafienie zaliczył Marcin Przygoda, na minutę przed końcem hat-tricka skompletował Magnuszewski, a ostatnią akcję meczu uwieńczył golem potężny jak dąb stoper, Piotr Bogdański. Ekipa z Olsztyna popisała się skutecznością i solidnością, wystarczy tylko wyeliminować braki w koncentracji w niektórych momentach i będziemy mieć kandydata do mistrzowskiego tytułu.
Zawodnik meczu: Mariusz Jatczak [Grupa DBK]
Zarządzał środkiem pola jak profesjonalista. Popisał się trzeba świetnymi asystami i dołożył do tego pewnie wykonany rzut karny. Koledzy już mogą zacząć do niego mówić per Pirlo.
Damian Ambrochowicz
