„Aspirynki” udanie inaugurują sezon w II lidze!
Elit II Liga zaczęła się, jak to się mówi, z wysokiego „C”, a raczej wysokiego „B”, jak Bayer. Piłkarze popularnych „Aspirynek” nie dali większych szans ekipie NCR’u, ogrywając ich 7:3. Taki mocny początek zwiastował nam naprawdę ciekawą kolejkę!Początek zdecydowanie należał do późniejszego triumfatora, czyli do drużyny Bayeru. Już w 4. minucie meczu kapitan tego zespołu – Piotr Ułasiuk – mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, jednak piłka po jego strzale nie znalazła drogi do bramki. Co się odwlecze, to nie uciecze, chwilę później Ułasiuk pakuje futbolówkę do siatki mierzonym strzałem przy samym słupku. Radość z prowadzenia trwała do 11. minuty meczu, kiedy to Maciej Soliński wyrównał strzałem po długim rogu z lewej strony boiska. Jakub Zielewicz ofiarnie rzucił się za piłką, ale nie starczyło mu rąk, żeby ją sięgnąć. Bramka na 1:1 ewidentnie rozjuszyła Bayer, który rzucił się do ataku. Już chwilę po bramce wyrównującej mogliśmy mieć 2:1, ale piłka huknęła w słupek bramki Gordona, co wymownym gestem skwitował Carlos Lopes łapiąc się za głowę za linią boiska. Napór jednak nie ustawał i NCR otrzymał dwa, silne ciosy – w 13. minucie gola zdobywa Daniel Sulej, a minutę później piękną przekładanką w polu karnym popisuje się Rafał Iwan, który daje Bayerowi prowadzenie 3:1. Emocje i tempo w pierwszej połowie wyraźnie spadło, chociaż jeszcze w końcówce szanse na odrobienie części strat miał NCR, którego ataki powstrzymywał jednak Jakub Zielewicz pewnie interweniując w razie potrzeby.
Drugą odsłonę ponownie lepiej zaczął Bayer, który po wymianie Carlosa z „Konradinio” (podobny daleki kuzyn Ronaldinho) mógł podwyższyć prowadzenie, ale strzał Lopesa trafił w boczną siatkę. Chwilkę później pod bramką NCR’u ponownie było gorąco, bo strzał Iwana wybił z samej linii bramkowej Jacek Białas, który dobrze radził sobie w szeregach defensywnych tego dnia. Zawodnik NCR’u potrafił także stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika, czego dowód mieliśmy w 27. minucie meczu, bo po jego „petardzie” Zielewicz musiał bronić na dwa razy. Bramkowe zakusy NCR’u spacyfikował w 32. minucie Rafał Iwan, który podwyższył na 4:1. Przeciwnicy Bayeru nie składali jednak broni i na trafienie Iwana błyskawicznie odpowiedzieli trafieniem Solińskiego, który narobił w czwartek sporo problemów defensywie „Aspirynek”. Trwała jednak wymiana cios za cios, bo zaraz po bramce NCR’u Konrad Milewski trafia w samo okienko bramki Gordona, popisując się technicznym strzałem w bardzo trudnej i niewygodnej sytuacji strzleckiej. Od tamtej chwili NCR stracił już chyba nadzieję, przeciwnicy zadali jeszcze dwa ciosy – trafiali Sulej i Bona. „Zieloni” odpowiedzieli już tylko strzałem Piotra Dziewita, ale za to jakim! Zawodnik oddał strzał z praktycznie zerowego kąta, znajdując się na prawym skrzydle.
Bayer udanie rozpoczął rozgrywki Elit II Ligi. Zespół wyglądał na poukładany i zgrany. Być może kluczem do sukcesu były zmiany, jakie przeprowadzały „Aspirynki”. Drużyna Ułasiuka zmieniała się bowiem „całościowo”, a na placu boju zostawał tylko bramkarz, co pozwoliło Bayerowi rozłożyć siły na cały mecz. NCR starał się, jak mógł, ale chyba jeszcze nie wybudził się z zimowego snu, na pochwały zasługują przede wszystkim Soliński i Białas, którzy byli wyróżniającymi się postaciami w swojej drużynie.
