Świetne GE EDC wspina się na piąte miejsce!
Potencjał drużyny GE EDC widzieliśmy wszyscy już po pierwszej kolejce sezonu Zima 2014. Aż dziwi fakt, że piłkarze tego zespołu zajęli tylko piąte miejsce. W przyszłym sezonie powinni już pewnie celować w mistrzostwo.
W swoim ostatnim meczu tego sezonu GE napotkało drużynę beniaminka GATX Rail Poland. Pomarańczowi postawili przeciwnikowi trudne warunki. Stalowa obrona GATX nie dała się złamać aż do 15. minuty meczu, kiedy nieco pechowo piłka prześlizgnęła się przez Wrzoskiewicza. Od początku meczu bardzo aktywny był Piotr Dzięcioł, który także czekał dosyć długo na swojego pierwszego gola i drugiego gola. Było to jednak uhonorowanie ciężkiego sezonu, w którym pozostawił konkurencję w tyle i sięgnął po koronę króla strzelców II ligi. Możemy zatem przymknąć oko na brak hattricka. Tego nie udało się również ustrzelić Łukaszowi Kubowiczowi, który świetnie prezentował się w czwartkowy wieczór. Szczególnej urody była druga jego bramka z 23. minuty, kiedy znakomicie zagrał plecami do bramkarza i strzałem piętką pokonał swojego oponenta. GATX próbowało pokonać Mariusza Skokunia strzałami z dystansu, ale ten spisywał się między słupkami wybornie. Wyciągał wszystko, co leciało w jego rewir. Dopełnieniem kiepskiego dnia w wykonaniu Pomarańczowych była bramka samobójcza w ostatnich minutach meczu. Niełatwy jest los beniaminka. Teraz jednak wiedzą już „z czym się ELIT SPORT je”, więc na wiosnę powinniśmy zobaczyć rozkwit formy.
MK
