Zagrali na fifty-fifty
W meczu II kolejki ELIT II Ligi A oczekiwaliśmy na „rumble in the jungle”. Na przeciwko siebie stanęły bowiem finansiści, a jak wiemy derby Bankowców to mecz inny niż wszystkie. Stawką potyczki było więc miano najlepszej drużyny zaplecza I ligi wśród reprezentantów finansjery. Minimalnym faworytem wydawali się być Getin Nobile, którzy w poprzednim spotkaniu rozbili rywali aż 5:0, podczas gdy gracze ING ponieśli porażkę 1:4.
Początek meczu zdawał się potwierdzać nasze przewidywania – 1. minuta Dawid Zaleśny do Goździółki i mamy 1:0! Lwy z ING ledwie zdążyły wznowić grę od środka, a już miało okazję do wyrównania, niewiele zabrakło Tomkowi Szymańskiemu. A jak wszyscy doskonale wiemy niewykorzystane sytuacje mają to do siebie, że lubią się mścić więc po chwili Pomarańczowi przegrywali 2:0! Tym razem obronę gości w pojedynkę rozmontował Maciek Wadas. Strzelał raz, strzelał drugi, aż wreszcie za trzecim trafił. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały że będziemy świadkami pogromu tymczasem kontaktową bramkę strzela Łukasz Świetlik! W 13. minucie ING było o krok od doprowadzenia do remisu, ale Paweł Skwarek w sobie tylko wiadomy sposób wybronił uderzenie rywala. Do końca pierwszej części spotkania mecz toczył się głównie w środku pola, a wynik nie uległ zmianie.
Druga część gry zaczęła się od potężnego uderzenia. Łukasz Świetlik wykorzystuje dobre podanie Adamczuka, zachowuje się jak rasowy snajper i mamy wyrównanie! Po dobrym początku niestety poziom meczu zaczął pikować, gra była szarpana i arbiter często był zmuszony używać gwizdka. Getin Noble stworzył jedną, 1000% sytuację ale piłka nie znalazła drogi do siatki, a odbiła się od poprzeczki. Końcówka jednak zrekompensowała nam okres nudy. W ostatniej minucie spotkania golkiper Getin Noble Paweł Skwarek staje przed okazją zadania decydującego ciosu ING, ale przedłużonego rzutu karnego nie wykorzystuje, piłka skiełza ze stopy i leci obok bramki. Sekundę później rywale mają piłkę meczową lecz również nie potrafią z niej skorzystać i mecz kończy się podziałem punktów.
Zawodnik meczu: Łukasz Świetlik [ING]
Swoimi bramkami zapewnił kolegom odrobić straty i do ostatniej sekundy meczu walczyć o zwycięstwo.
