Recykling lepszy od dietetyków
To był wyrównany i bardzo zacięty mecz. Obydwie drużyny nastawiły się na wygraną i grę ofensywną, stwarzając sobie wiele sytuacji strzeleckich. W 3. minucie Arek Rudnicki posłał mocną, podkręconą piłkę z rzutu rożnego, najwyżej wyskoczył do niej Piotr Rybarczyk, który głową niczym Luis Suarez skierował futbolówkę do siatki. Bramka marzenie, takie gole możemy oglądać w La Liga lub Lidze Mistrzów. Cztery minuty później było już 2:0. Ponowne doskonałe zagranie Rudnickiego w pole karne, piłka trafiła pod nogi niepilnowanego Grzegorza Pudło, a ten z kilku metrów posłał futbolówkę tuż obok bramkarza drużyny gospodarzy.
Ozdobą spotkania była bramka strzelona w 14. minucie meczu. Najpierw rzut rożny wykonywali specjaliści od cateringu dietetycznego. Ich strzał na bramkę początkowo zablokowali obrońcy w granatowych koszulkach, ale do wybitej piłki dobiegł Marcin Chimkowski, który huknął niczym z armaty. Jego mocny strzał z kilkunastu metrów pod poprzeczkę wart był telewizyjnej powtórki, bramkarz był bez szans, mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.
Zawodnicy w białych koszulkach szybko chcieli doprowadzić do wyrównania, ale ich liczne strzały albo minimalnie omijały bramkę, ale na posterunku zawsze był golkiper gości. Spece od recyklingu nie dali się zaskoczyć dietetykom, a tuż przed gwizdkiem sędziego kończącą pierwszą połowę, sami zdobyli trzecią bramkę. Dwójkową akcję między Piotrem Rybarczykiem, a Grzegorzem Pudło, silnym strzałem do siatki zakończył ten drugi.
Druga połowa była jeszcze bardziej wyrównana, każda z drużyn zdobyła w niej po dwie bramki. W 28. minucie było już 3:2. Długie, dokładne podania po ziemi, atak skrzydłami okazały się skuteczne dla białych koszul. Ładnie zbudowaną akcje zakończyli Łukasz Marczak i Mikołaj Skorupski. Odpowiedź gości była ekspresowa, kilkadziesiąt sekund później Jacek Rogalski zagrał do Piotra Rybarczyka, który dokładnie przymierzył i mocnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.
Na uwagę zasługuje bardzo efektowna akcja białych koszul z 34. minuty. Piłkę w środku pola przejął Bartłomiej Wodnicki, odegrał do Mikołaja Skorupskiego, który kombinacyjnie rozegrał ją z Kamilem Rudzińskim. Strzał z bliskiej odległości i gol. Na tablicy wynik 4:3 dla Green Data. Dietetycy ruszyli całym zespołem do odrobienia niewielkiej straty, spece od recyclingu nastawili się na szybkie kontry. W 36. minucie spotkania Grzegorz Pudło odebrał piłkę na własnej połowie, przebiegł z nią niemal pół boiska, położył bramkarza i ładnym technicznym strzałem zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.
Zawodnik meczu: Grzegorz Pudło [Green Data]
Jego rajdy były warte telewizyjnych powtórek. Zagrał bardzo dobry mecz, okraszając go trzema ładnymi golami.
