Beniaminek wciąż walczy
Na zakończenie tygodnia w ELIT V Lidze COMPENSA Życie podejmowała OSTC. Ci pierwsi wciąż czekają na pierwszą wygraną, natomiast Beniaminek, ambitnie próbuje dostać się w okolice podium.
Ubezpieczyciele jak zwykle mieli problem z jednym elementem gry. O ile obrona raz gra dobrze, raz gorzej, to w ataku znowu nic nie drgnęło. Drużyna co prawda została wzmocniona m.in. przez Jacka Pyrzanowskiego (bardzo dobry mecz w defensywie, widać, że wraca powoli do pełni sił), jednak na niewiele to się zdało. Poza jedynym golem (Michał Grzegorski z najbliższej odległości), gracze grupy VIG nie stworzyli sobie zbyt wielu sytuacji. Najlepsza to strzał w słupek Marcina Sadowskiego i sytuacja Damian Drzymalskiego, którego dwa razy doskonale powstrzymał Adam Piasecki, stojący w drugiej połowie między słupkami.
OSTC zagrało… dziwnie. Dziwnie, ponieważ ich gra Traderów momentami nic nie wnosiła. Na szczęście Fioletowi potrafili się szybko otrząsnąć i mniej produktywne fragmenty zostały szybko zapomniane. Ich pierwsza akcja w meczu przyniosła strzał w poprzeczkę (Andrzej Dub z pola karnego), a ostatnia akcja w pierwszej połowie w końcu bramkę! Robert Rosiński do Macieja Dudy i idealny strzał przy słupku, niemal niemożliwy do obrony. Druga połowa rozpoczęła się uderzeniem, które być może nawet będzie kandydowało do bramki kolejki! Przemysław Gut dostał piłkę przed polem karnym i momentalnie uderzył. Bardzo mocny strzał w samo okienko nie dał nawet najmniejszych szans na interwencję. Przemek dołożył zresztą jeszcze jednego gola (doskonałe podanie od Andrzeja Duba) i rozprowadził kontrę, która przypieczętowała wynik spotkania. Tym samym Fioletowi wracają na zwycięską ścieżkęę, zachowując tym samym szanse na medale.
Zawodnik meczu: Przemysław Gut [OSTC]
Bramka w samo okienko była ukoronowaniem jego doskonałego występu. Przemek w ofensywie był wyróżniającym się zawodnikiem i śmiało można powiedzieć, że to on rozstrzygnął losy tego meczu.
