Mecz

4
:
1
(3:0)
  • Sezon: Jesień 2017
  • Poziom: ELIT VI liga
  • Dzień: 02.10.2017, Poniedziałek
  • Godzina: 20:50

Najlepsza obrona to dobry atak

Kolejne starcie w ELIT V Lidze B i od razu zapowiadające się bardzo ciekawie. Body Chief chciał udowodnić, że wygrana w poprzednim meczu nie była przypadkowa. MENARD natomiast myśleli o zatarciu słabego wrażenia po pierwszym spotkaniu.

Podczas pierwszych minut zawodnicy wydawali się zbyt spokojni, czekali częściej na ruch rywala niż wykonywali swój. Na pierwszą konkretną sytuację trzeba było nieco poczekać, ale gdy w końcu nadeszła, to dała początek naprawdę dobremu widowisku.

Najpierw do ataku ruszyli grający na biało Eksperci od diety pudełkowej, lecz Damian Stelmach sam nie był w stanie przebić się przez dobrze dysponowanego Marcina Biliniaka (który dziś gościnnie wystąpił na bramce). Damian miał wsparcie w postaci Krzyśka Wieczorka i Patryka Dębskiego, jednak oni wszyscy byli piekielnie nieskuteczni i częściej zaliczali spektakularne kiksy niż groźne strzały.

MENARD starał się grać to samo, co w poprzednim spotkaniu, a więc spokojnie przez środek pola, wykorzystując niezłego technicznie Giovaniego Ferrare i szybkich Macieja Adamca oraz Piotra Ziółkowskiego. Piotr miał chyba najlepszą sytuację w pierwszej połowie dla swojej drużyny, lecz zaznaczył obecność nie na liście strzelców, a liście kiksów. Giovani trafił natomiast w poprzeczkę i kilka razy sprawdził refleks dobrze dysponowanego Marcina Ciecierskiego.

Przez wyrównany poziom spotkania mogło się wydawać, że do przerwy bramka nie padnie, jednak w pewnym momencie Patryk Dębski i Michał Majka wrzucili wyższy bieg. Patryk uderzył nie do obrony po krótkim słupku, Michał natomiast dwie akcje z rzędu bezbłędnie wykańczał po świetnych podaniach od kolegów.

Mimo wyniku 3:0, emocje odżyły już w 22. minucie. Świeżo zmieniony na bramce Marcin Biliniak zaliczył wejście smoka w środek pola i mocnym uderzeniem obok bramkarza zdobył bramkę honorową. Tylko honorową, lecz powinno być ich więcej. Paweł Ruszczyk z najbliższej odległości mógł już chwilę później jeszcze bardziej przybliżyć drużynę do pierwszego punktu w tym sezonie, jednak Marcin Ciecierski popisał się refleksem niczym Jerzy Dudek i jedną ręką obronił mocne uderzenie w środek bramki! Marcin jeszcze kilka razy powstrzymał rywali, a jego koledzy kolejnym golem zapewnili drugie zwycięstwo dla Body Chief. MENARD znów zagrał nieźle, niestety kolejny raz kończy bez punktów.

Zawodnik meczu: Marcin Ciecierski  [Body Chief]
Bramkarze wskoczyli na dużo wyższy poziom, a najlepszym przykładem w ELIT V Lidze B jest właśnie Marcin. Gdyby nie on, to cztery bramki w ataku by nie wystarczyły.

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Patryk Dębski 2 0 0 0% 0
Michał Majka 2 0 2 0% 0
Łukasz Marczak 0 0 0 0% 0
Robert Niedźwiecki 0 0 0 0% 0
Paweł Roszczyk 0 0 1 0% 0
Damian Stelmach 0 0 1 0% 0
Michał Szóstko 0 1 0 0% 0
Krzysztof Wieczorek 0 2 0 0% 0
Bartek Wodnicki 0 0 0 0% 0
Marcin Ciecierski 0 1 0 91% 0
Razem: 4 4 4 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Maciej Adamiec 0 0 0 0% 0
Marcin Biliniak 1 0 0 0% 0
Giovani Ferrara 0 1 0 0% 0
Jacek Klepaczka 0 0 0 0% 0
Patryk Niezgódka 0 0 1 0% 0
Paweł Ruszczyk 0 0 0 0% 0
Piotr Ziółkowski 0 0 0 0% 0
Paweł Szypulski 0 0 0 0% 0
Razem: 1 1 1 0

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
02.10.2017 Jesień 2017 ELIT VI liga Body Chief 4:1 MENARD
Body Chief wygrana: 1, MENARD wygrana: 0, Remisy: 0
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas