Body Chief wciąż niepokonane
W 4. kolejce ELIT VI Ligi spotkały się zespoły mające na swoim koncie komplet punktów. Tak jak przypuszczano przed meczem, miał on wyrównany przebieg.
Od samego początku gry obie drużyny starały się najprostszymi środkami zbliżyć pod pole karne przeciwnika. „Laga” – to słowo można było odmieniać przez wszystkie przypadki, ponieważ tego typu „zagrań” oglądaliśmy dziś multum. Dodatkowo, spora ich część była celna, wobec czego sytuacji lub zagrożenia pod obiema bramkami nie brakowało. Oprócz wspomnianych dalekich podań w pozostałych akcjach widać było pomysł na grę z obu stron. Strzelanie w do bramki rozpoczął w 5. minucie Michał Szóstko, wykorzystując podanie od Krzysztofa Wieczorka. Odpowiedź ze strony przeciwników była błyskawiczna. Dariusz Szymańczak do Michała Lalaka i było 1:1. Kilka minut później doradcy podatkowi mieli sporego pecha. Damian Stelmach zdecydował się na uderzenie z bardzo daleka, piłka odbiła się od Jakuba Daniluka i wpadła do siatki.
Trzeba przyznać, że Damian uderzeń z dystansu próbował bardzo często, ale rzadko dochodziły one celu. Oczekiwany przez graczy w białych koszulkach cel piłka sięgnęła tuż po wznowieniu gry. Wtedy to, po ładnej dwójkowej akcji Patryka Dębskiego i Michała Szóstko do bramki strzeżonej przez Adriana Pugawko trafił ten drugi. Od tego momentu, zespół CRIDO Taxand uzyskał widoczną inicjatywę w pojedynku. Ich akcje coraz bardziej się zazębiały i były bardziej dokładne. Jedną z nich w 28. minucie skutecznie wykończył Bartłomiej Skupiński. Fakt uzyskania bramki kontaktowej przez Pomarańczowych jeszcze bardziej wzmógł ich ataki. Jednak końcówka należała do dietetyków. Chwilę przed końcem rywalizacji rzut karny wykorzystał Patryk Dębski, a po chwili dołożył kolejnego gola, ustalając tym samym wynik całej rywalizacji.
Zawodnik meczu: Michał Szóstko [Body Chief]
Gracz, który miał bodaj największy wpływ na to, że jego drużyna jest niemal na czele tabeli z kompletem punktów. Wielokrotnie i na wszelaki sposób stwarzał zagrożenie defensywie rywali. Bardzo dobry występ okrasił dwoma trafieniami i asystą.
