CRIDO zwycięża nie bez problemów
Starcie otwierające 9. kolejkę ELIT VI Ligi było przedostatnim w sezonie zarówno dla Aasa Polska, jak i CRIDO Taxand. Mimo tego, że pierwsi walczą już jedynie o jak najlepszy dorobek punktowy, to mocno postawili się faworyzowanym przeciwnikom.
Granatowi rozpoczęli mecz bez kompleksów. Nie chowali się, czekając na ataki Pomarańczowych, tylko sami chcieli otworzyć rezultat. Z obu stron obejrzeliśmy w pierwszych minutach kilka strzałów z bliższej lub dalszej odległości, które jednak były niecelne. W 5. minucie Michał Lalak trafił w słupek, ale już kilkanaście sekund później drogę do bramki po przechwycie znalazł Bartłomiej Skupiński. Po chwili Michał uderzył także w poprzeczkę. Biorąc pod uwagę całą potyczkę, to tylko między 7. a 13. minutą specjaliści od podatków w biznesie dominowali na boisku. Po tym okresie swoje umiejętności uwypuklił Paweł Kranz. Z łatwością dochodził do dogodnych sytuacji podbramkowych. Można tylko żałować, że brakowało mu skuteczności, ponieważ wtedy i wynik na pewno byłby bliższy remisowi. Z kolei umiejętności skutecznego wyegzekwowania akcji nie zabrakło Bartoszowi Lipińskiemu. Po dobrym podaniu od Michała Lalaka podwyższył prowadzenie swojej ekipy.
Zawodnik z nr 29 w szeregach graczy z Grzybowskiej raz po raz w debiutanckim sezonie raczy nas swoją piłkarską jakością. Nie inaczej było chwilę po przerwie, kiedy bardzo spokojnie i dobrze wyprowadził kontratak. Zagrał do Piotra Rataja, a jego podanie świetnym i precyzyjnym strzałem wykończył Michał Lalak. Po chwili – jakby Aasa miała mało pecha – własnego bramkarza pokonał Maciej Cholewa. Usilne starania Granatowych o uzyskanie trafienia zakończyły się w 39. minucie. Wtedy to, po uderzeniu z rzutu karnego Daniel Tymoszuk szczęśliwie pokonał Pawła Grygierczyka. Strzelony w końcu gol chyba mocno rozluźnił 7. ekipę w tabeli, ponieważ w ostatniej minucie CRIDO Taxand jeszcze dwukrotnie trafiło do siatki. Swoją szansę wykorzystał Piotr Rataj oraz Michał Lalak, uderzając z bliska w okienko. Pomarańczowi po siódmym triumfie w sezonie mogą już przygotowywać się do spotkania z SIEMENS, które zadecyduje o wicemistrzostwie.
Zawodnik meczu: Michał Lalak [CRIDO Taxand]
To on wziął na siebie ciężar rozgrywania większości akcji. To Michał niejednokrotnie siał spustoszenie w szeregach obronnych rywali. To także on błysnął spokojem w grze przy obydwu golach. Dobry występ dodatkowo okrasił asystą.
