Pojedynek wysokich lotów
Takie starcia tygryski lubią najbardziej! Od pierwszej do ostatniej minuty oglądaliśmy mecz z kategorii: hit. Lotnicy inkasują trzy punkty, chociaż równie dobrze mogli w tym spotkaniu przegrać.
Sytuacja zmieniała się jak w przysłowiowym kalejdoskopie. Najpierw błyskawicznie na dwubramkowe prowadzenie wyszli Inwestorzy. Młoda krew w drużynie, Michał Zdyb, otworzył worek z golami, a po chwili podwyższył Bartek Krukowski. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź reprezentantów GE EDC, bo świetnym strzałem popisał się Norbert Barszcz. Lotnicy nie cieszyli się jednak zbyt długo, bo kolejną bramkę wbił im ponownie Zdyb. Spece od silników samolotowych byli w trudnej sytuacji, ale do gry wkroczył Przemysław Tyczyński, który tuż przed przerwą dał drużynie gola kontaktowego, a chwilę po niej doprowadził do wyrównania. Błyskawicznie odpowiedzieli jednak Inwestorzy - dwoma pięknymi golami popisał się Michał Zdyb. Ten niewysoki gracz świetnie potrafi odnaleźć się tuż przed polem karnym i oddać zaskakujący strzał. Wydawało się, że zespół Czerwonych Koszul jest na jak najlepszej drodze do zwycięstwa, ale wówczas… przestali strzelać. Od tego momentu futbolówka słuchała się tylko Lotników, a trzeba też przyznać, że nieco koncentracji stracił Dominik Waśniowski - bramkarz Klubu Inwestora sprezentował gola rywalom, gdy chcąc złapać piłkę niefortunnie wpuścił ją do własnej bramki. To był impuls dla Niebieskich. Po chwili do remisu doprowadził Artur Malinowski, a prowadzenie dał Jacek Bogdaniuk. Zwycięstwo przypieczętował natomiast Norbert Barszcz, który świetnie wkręcił z rzutu rożnego, chociaż znowu można by tu mieć pretensje do bramkarza rywali.
Lider ELIT III Ligi wciąż pozostaje bez porażki, ale to starcie może być dla nich nauczką, że nawet będąc faworytem na papierze można się nieźle namęczyć.
Zawodnik meczu: Michał Zdyb [Klub Inwestora]
Pomimo porażki jego zespołu to on był najjaśniejszym punktem na placu. Rewelacyjnie kiwał i popisał się aż czterema trafieniami.
