AMOL wygrywa szalone spotkanie
AMOL Sport Team, było na najlepszej drodze, żeby wygrać to spotkanie bez większych problemów, ale nie wiele zabrakło, aby w końcówce rywale odrobili straty.
Od początku to Amole miały więcej sportowych argumentów. Już w 5. minucie wynik spotkania otworzył Jakub Kołaczkowski. Producenci lekarstw na każde schorzenie, z łatwością zdobywali kolejne gole. Świetnie spisywał się duet Michał Hawrasz - Marcin Kiedrowicz. Pierwszy co chwila, w efektowny sposób mijał rywali i wypracowywał dogodne okazje, a drugi jak przystało na rasowego snajpera, świetnie zamieniał jego podania na kolejne trafienia. Dzięki asystom Michała, popularny „Kiedro” popisał się błyskawicznym hat-trickiem. Do zdobycia trzech goli potrzebował, zaledwie 120 sekund!
Wydawało się, że rozbici reprezentanci COMPENSA, zakończą strzeleckie popisy na honorowym trafieniu. Nic bardziej mylnego. Ubezpieczyciele pomimo słabszej postawy w pierwszych dwudziestu minutach, na drugą odsłonę wyszli dużo bardziej zmotywowani i zaczął się prawdziwy strzelecki pojedynek jak na klasycznych westernach. Gole padały po obu stronach, a przewaga Błękitno-Białych powoli topniała. Świetnie spisywał się Artur Epelbaum, który aż czterokrotnie trafił do siatki. Na wielkie brawa zasłużył sobie również Mateusz Minchberg, który do hat-tricka, dołożył również trzy asysty. Gracze grupy VIG wychodzili ze świetnymi akcjami, błyskawicznie przesuwali się pod pole karne przeciwnika. Gdyby mecz trwał chwile dłużej, zapewne udało by im się odrobić straty, a tak kończą spotkanie, przegrywając dwoma trafieniami.
Reprezentanci COMPENSA zagrali dwie różne połowy. Jeżeli będą grać tak jak w pierwszej, to najpewniej wylądują, na dnie tabeli. Jeżeli tak jak w drugiej, to jest szansa, że niedługo wskoczą na podium.
Zawodnik meczu: Michał Hawrasz [AMOL Sport Team]
Dwie bramki i pięć asyst – to tylko podsumowanie jego dobrego występu. Kiwał, strzelał, podawał, słowem był wszędzie.
Damian Ambrochowicz
