Zadecydowały zmiany
Był to mini-hit tego tygodnia. Młoda ekipa Marktening Mind podejmowała nieco straszą, ale równie ambitną i wybieganą ekipę MDG Invest.
Pierwsze 10 minut to chyba najbardziej szalony początek meczu w tym sezonie. Sytuacja na boisku zmieniała się niczym październikowa pogoda i już po dziewięciu minutach było 2:2! Wynik otworzył, po akcji w swoim wyjątkowym stylu, Szymon Mogielnicki, który to już standardowo urwał się rywalom. Chwilę później było już 2:0 po indywidualnej akcji Oskara Kasperka. Gdy wydawało się, że Pomarańczowi zaraz dostaną kolejne bramki, momentalnie się obudzili i w cztery minuty wyrównali stan meczu! Najpierw Marcin Bruzda świetnie zachował się w polu karnym, a następnie Filip Polaszek nie mógł się pomylić po podaniu Michała Grodzkiego. Pierwsze 10 minut było niezwykle emocjonujące, drugie było nawet bardziej! Gra nieco się zaostrzyła, jednak cały czas dominowała finezja i polot w grze. Twarda męska gra co prawda dalej pojawiała się w tle, jednak dominowała szybka wymiana podań i rajdy skrzydłami. W 12. minucie jeden z nich zakończył się golem! Oskar Kasperek tym samym dość szybko skompletował dublet, a tuż przed ostatnim gwizdkiem trafił jeszcze Kamil Jurga! Druga połowa zapowiadała się jednak wyśmienicie, gdyż w międzyczasie kontakt utrzymywali Pomarańczowi za sprawą bramki Filipa Polaszka.
W 26. minucie doszło do niesamowitej sytuacji, gdyż Inwestorzy, którzy w 22. minucie stracili kolejną bramkę, dogonili Ekspertów od marketingu! Filip Polaszek zwieńczył dobry, ofensywny występ hat-trickiem i dołożył asystę przy bramce równie aktywnego Marcina Bruzdy. Reszta meczu jednak nie była już tak kolorowa. Marketing Mind wykorzystał swoją przewagę w liczbie zawodników (3 zmienników przeciw pustej ławce) i wypunktował rywali w samej końcówce. MDG Invest zagrali bardzo dobre spotkanie i jeżeli następnym razem pojawią się osoby na ławkę rezerwowych, to na pewno powalczą o 3 punkty.
Zawodnik Meczu: Szymon Mogielnicki [Marketing Mind]
Drybling, szybkość i wykończenie, chociaż z nutką nonszalancji. Widać, że gra jeszcze lepiej, niż w swoim pierwszym sezonie na boiskach ELIT Ligi.
