Pierwsze punkty wiosennych mistrzów
Hit tej kolejki ELIT I Ligi? Bardzo prawdopodobne! Grający do tej pory w kratkę DELL podejmowali mistrzów poprzedniego sezonu, a więc VITA SPORT, którzy do tej pory mieli na koncie niechlubną porażkę.
Bardzo szybko mecz niepotrzebnie się zaostrzył. Już w 6. minucie sędzia po raz pierwszy przyznał karę dwóch minut, a Komputerowcy w tym czasie zgromadzili na koncie aż cztery przewinienia! Pomarańczowi mieli na głowie jeszcze większy problem, gdyż w międzyczasie stracili pierwszego gola! Wojtek Molęda i Robert Gozdowski świetnie rozegrali rzut wolny i ten pierwszy musiał trafił do bramki. Przez następne minuty na boisku dominowali dwaj zawodnicy. Mateusz Kocur i Wojtek Molęda raz za razem sprawdzali bramkarzy, uwodnili także, że należą do najlepszych strzelców całej ELIT Ligi. O ile w zespole Pomarańczowych rzeczywiście trafił Mateusz, to w zespole mistrzów świetnie przymierzył Piotr Wrzeszcz i piłka od słupka wpadła do siatki. Wyrównanie nastąpiło na minutę przed przerwą, gdy to już wspomniany Mateusz Kocur bardzo szybko rozegrał rzut rożny z Mariuszem Bocianem.
Wyrównana pierwsza odsłona, w drugiej przerodziła się w pasjonujący pościg. Komputerowcy goniący wynik grali dobrze, unikali nierozsądnych błędów w defensywie i z przodu udało się znów trafić Mateuszowi Kocurowi. Bardzo aktywny był właśnie Mati i Tomasz Sawicki. Brak ławki i zmian zadecydował, że w pewnym momencie Tekstylni po prostu ich zabiegali. Gracze VITA SPORT widząc coraz bardziej rozładowane baterie rywali, ustawili wysoki pressing, raz za razem zmuszając ich do popełnienia błędu. Do perfekcji czynił to Piotr Wrzeszcz. Był on centralną postacią zespołu i raz za razem stwarzał zagrożenie pod bramką Piotra Dembińskiego. Przełożyło się to na trzy bramki i pierwszą w sezonie wygraną mistrzów poprzedniego sezonu ELIT I Ligi!
Zawodnik meczu: Piotr Wrzeszcz [VITA SPORT]
W drugiej połowie odpalił na dobre, nie do zatrzymania, gdy tylko znalazł się pod polem karnym. Świetnie penetrował obronę rywali i pewnie zdobywał każdą z bramek.
