Błękitni Inwestorzy (co najmniej) srebrni!
Przed nami jeszcze tylko tydzień zmagań w ELIT Lidze, więc każdy mecz jest decydujący. Expeditors walczyli więc o ucieczkę z południa tabeli, a BOIG o zachowanie matematycznych szans na mistrzostwo.
Niestety (dla Expeditors) mecz nie zaskoczył i będący w doskonałej formie przez cały sezon Inwestorzy przez 40 minut pewnie sprawowali kontrolę nad przebiegiem gry. Imponowali tym co zawsze, a więc połączeniem poszczególnych formacji i doskonałym pressingiem. Marcin Pawliczuk poradził sobie w bramce wyśmienicie, zanotował aż 18 interwencji, ale i tak to było za mało. W ataku starali się zarówno Piotr Pietruszewski i Mateusz Kurdek, lecz nie potrafili znaleźć drogi do siatki. Błękitni w ofensywie też miał sporo problemów, ale gole Dominika i Mikołaja Pekowskich zadecydowały o kolejnej wygranej. Ta zapewniła im co najmniej srebrno, a w przypadku porażki Grupy DBK w ostatniej kolejce o mistrzostwie mogą decydować bramki strzelone!
Plusy:
- Mikołaj Pekowski. Mógł mieć na koncie więcej goli, bowiem w ofensywie wszędzie go było pełno
- Marcin Pawluczuk. Kolejny dobry występ, szkoda więc braku chociażby punktu.
- Pressing. Obie strony stosowały go bardzo umiejętnie i potrafiły zaskoczyć rywala nagłymi odbiorami
Minusy:
- Ofensywa Expeditors. Następnym razem do poprawy rozegranie, bowiem momentami za bardzo przerzucano grę
Zawodnik meczu: Tomasz Rydlewski [BOIG]
Cichy bohater, który zajął się rozgrywaniem piłki i przy obu bramkach to właśnie Tomek obsłużył kolegów dobrym dograniem. Można śmiało powiedzieć, że ten wynik w sporej części to jego zasługa.
