Starcie sąsiadów
Powoli dobiega końca sezon w ELIT VI Lidze, więc ostateczne rozstrzygnięcia są nieco znane. W południowej części tabeli decydują się jeszcze poszczególne miejsca, a MENARD i Expeditors zagrali o wyprzedzenie siebie nawzajem w tabeli.
Już na samym starcie Patryk Niezgódka otworzył wynik spotkania (z piłką minął się Paweł Ruszczyk), lecz natychmiastowo wyrównał Mateusz Kurdek. Chociaż to Inżynierowie grali bez bramkarza i tylko z jednym rezerwowym (niektórzy skazywali ich na pożarcie), to do samego końca meczu oni całkowicie kontrolowali zdarzenia na boisku! Doskonale rozdzielali obowiązki w ofensywie, choć najbardziej wybijał się Paweł Ruszczyk. Do tego meczu miał bowiem na koncie 3 gole, a tylko w tym spotkaniu trafił aż pięciokrotnie! Czerwone Diabły z Powązkowskiej rozegrali swoje ostatnie spotkanie w tym sezonie i zajmą ostatecznie co najmniej 7 miejsce!
Plusy:
- Mateusz Kurdek. On nawet na moment się nie poddał i starał się do samego końca o zmniejszenie straty do rywali
- Giovani Ferrara. W pierwszej połowie w ataku to on decydował o tempie gry. W drugiej zagrał na… bramce!
- Paweł Szypulski. Świetna pierwsza połowa w bramce i druga po atakowanej stronie
Minusy:
- Tempo Expeditors. Do niektórych graczy można mieć nieco pretensje, ponieważ w drugiej połowie często byli minimalnie spóźnieni
Zawodnik meczu: Paweł Ruszczyk [MENARD]
Jego najlepszy mecz w sezonie. Paweł był po prostu nie do zatrzymania i widać było z jakim luzem przychodzi mu strzelanie kolejnych goli.
