Wolanie utrzymują się na szczycie
Reprezentanci WIELKIEJ WOLI odnoszą drugie zwycięstwo w tym sezonie, nie pozostawiając złudzeń drużynie DLA PIPER. Trochę czasu zajęło zanim Wolanie odpowiednio ustawili swoje celowniki, bo dopiero w dwunastej minucie do siatki trafił Michał Jaworski. Michał poszedł za ciosem i rozpoczął prawdziwy koncert kończąc to spotkanie z pięcioma golami na koncie. Skalpem podzielił się tylko z Bartkiem Osińskim, który trafił do sieci w drugiej połowie.
Prawnicy odpowiedzieli jedynie trafieniem Łukasza Gruchalskiego, który zebrał wybitą z pola karnego piłkę i świetnym strzałem umieścił ją tuż przy słupku. Miedzy słupkami Niebieskich stał Kamil Adamczyk, który co prawda musiał sześć razy łamać się w krzyży, aby schylić się po piłkę, ale i tak zasłużył sobie na ogromne brawa kilkukrotnie ratując swój zespół przed stratą gola. Jego vis-à-vis również nie próżnował, co chwila popisując się znakomitymi interwencjami.
Plusy spotkania:
- WIELKA WOLA pokazała, że jest skonsolidowanym zespołem, a jej defensywa to prawdziwy monolit
- Obie drużyny mimo swoich ambicji rzadko faulowały
- DLA PIPER stworzyło kilka naprawdę dobrych okazji po zespołowej wymianie podań
Minusy spotkania:
- Defensywa Prawników przypominała ser szwajcarski i nad tym elementem zdecydowanie muszą popracować
- Obie drużyny zaprezentowały mało finezji, stawiając na siłowy, szorstki futbol
Zawodnik meczu: Michał Jaworski [WIELKA WOLA]
Supersnajper z Woli ponownie w akcji. Michał pięć razy trafił do sieci i chociaż słabo wszedł w spotkanie, z każdą kolejną minutą jego gra wyglądała coraz lepiej.
