Sensacyjne zwycięstwo SOLLERS CONSULTING
Mające po sześciu spotkaniach zero punktów na koncie SOLLERS CONSULTING kontra wicelider LUXMED z jedynie trzema straconymi punktami. Te statystyki oznaczały, że faworyt meczu mógł być tylko jeden. Jednak nic bardziej mylnego! Nikogo już nie dziwiło, że Medycy na początku gry byli schowani. Zaskakującym był fakt, że po pierwszej ćwiartce rywalizacji Granatowi prowadzili dwoma golami. Stało się tak po trafieniach Pawła Krysy i Pawła Domaszewicza. Dwoma uderzeniami błyskawicznie odpowiedział niezawodny Jakub Socha. Bramkę „do szatni” zdobył ponownie Paweł Krysa.
SOLLERS CONSULTING na tle oponentów wyróżniali się lepszą grą w środku pola, a także większą łatwością w szybkim przechodzeniu z akcjami do przodu. W 27. minucie znów prowadzili różnicą dwóch bramek, a stało się tak po „babolu” Artura Kozłowskiego. Kolejnego gola po chwili dołożył Marcin Kubik. Po tym trafieniu w szeregach ekipy z czołówki tabeli dokonała się metamorfoza. Postawili bardzo wysoki pressing, co szybko przyniosło efekty w postaci dwóch bramek (Jakuba Sochy i Łukasza Rataja). Ostatnie trafienie w meczu było znów „dziełem” Artura Kozłowskiego, który strzelił samobója.
Plusy:
- wysoka intensywność spotkania i ciągłe napięcie związane z bliskością rezultatu
- niezwykle ważna rola gry w środku pola, w której lepsi byli zwycięzcy
- dla całej drużyny SOLLERS CONSULTING, która w końcu wygrała mecz
- świetna postawa Pawła Domaszewicza, który solidnie prezentował się zarówno w defensywie, jak i w ofensywie
Minusy:
- czasami zawodnicy obu ekip marnowali świetne sytuacje podbramkowe
Zawodnik meczu: Paweł Krysa [SOLLERS CONSULTING]
Miał trudne zadanie przeciwko obrońcom rywali. Wywiązał się jednak z niego znakomicie. Wielokrotnie to on wygrywał z nimi pojedynki. Dwa gole Pawła miały bardzo duże znaczenie dla końcowego wyniku.
