Pewne zwycięstwo ING
Spotkanie ING z TOYOTA MATERIAL HANDLING rozpoczęło się od pięknej asysty. Jej autorem był Daniel Adamczuk, a gola strzelił Krzysztof Michałowski. Właściwie tak samo można opisać bramkę wyrównującą dla „Widlaków”. Z tą różnicą, że podanie Krzysztofa Gąsiewskiego do Grzegorza Wawrzynieckiego było z rzutu wolnego. Przez kilka kolejnych minut sporo okazji mieli niżej klasyfikowani zawodnicy, ale nie potrafili ich przekuć na gole. Do bramki przed przerwą trafiali ponownie Krzysztof Michałowski oraz Łukasz Michalik.
W drugiej połowie przewaga Bankowców zarysowywała się coraz mocniej. Pośród pięciu goli autorstwa Artura Sampaio, Daniela Adamczuka, Jesusa Iribasa-Cabrery, Krzysztofa Michałowskiego oraz Łukasza Michalika na pierwszy plan wysunęło się trafienie tego ostatniego. Po przedłużeniu piłki przez Krzysztofa Michałowskiego, Łukasz cudownym uderzeniem z przewrotki pokonał bezradnego Krzysztofa Zielińskiego.
Plusy:
- świetna postawa całej ekipy ING
- wysoka atrakcyjność spotkania z trafieniem Łukasza Michalika na czele
- brak kalkulacji z obu stron, po prostu dążenie do celu
Minusy:
- niewykorzystanie przez TOYOTĘ kilku szans przy stanie 1-1, co mogłoby spowodować inny rozwój wydarzeń w meczu
Zawodnik meczu: Krzysztof Michałowski [ING]
Bardzo trudny gracz do upilnowania. Niejednokrotnie mylił swoich oponentów. Hat-trick i dwie asysty podkreśliły jego świetny występ.
