Pogrom
Reprezentanci DEUTSCHE BANK z każdym kolejnym spotkaniem pokazują, że w tym sezonie walczą o pełną pulę. Niemieccy Bankowcy rozprawiając się z DECATHLON pokazali swoje główne atuty, szybkość w rozgrywaniu, pewne wykończenie i fantazja w każdym zagraniu. Głównym sprawcą świetnej gry Niebieskich był Michał Poniatowski, który w ten środowy wieczór miał swój „dzień konia”, wychodziło mu dosłownie wszystko. Każde podanie do Michała zwiastowało zagrożenie pod bramką rywali, jego siedem goli to tylko ukoronowanie świetnej gry. Świetnie wspierał go z przodu Bartosz Łysiak, którego podania śmiało można pokazywać juniorom, jako przykład „jak zagrać koledze idealnie do nogi. Podobnie Kamil Rawa, który swoimi rajdami przyśpieszał akcje zespołu.
Spece od sprzętu sportowego, grając bez możliwości zmian, dzielnie stawiali czoła rywalom. Duet Mateusz Sieciechowicz i Rafał Jackiewicz, do spółki zapewnili trzy bramki. Gole to w dużej mierze efekt błyskawicznych kontr, które zespół DECATHLON ma opanowane do perfekcji. Miło też było nam ponownie gościć naszego ELIT LIGOWEGO rodzynka – Elizę Dąbrowską.
Plusy:
- Kamil Rawa i Bartosz Łysiak, swoimi asystami zgłosili chęć wyjazdu na zbliżający się Mundial, jako ewentualne zastępstwo dla Piotra Zielińskiego
- Bramkarz Bankowców, Mirek Grzegorek, świetnie bronił przez całe spotkanie, a na dwie minuty przed końcem, dołożył jeszcze trafienie z rzutu karnego
- Rafał Jackiewicz pokazał, że jest prawdziwym liderem zespołu, wspierał i defensywę i atak
Minusy:
- Wąska kadra DECATHLON, ciężko podejmować wyrównany bój, bez chociaż jednej zmiany
Zawodnik meczu: Michał Poniatowski [DEUTSCHE BANK]
Młody, ze świetnym przyśpieszeniem i dobrym dryblingiem, czego chcieć więcej? Takich zawodników chcemy oglądać ja najwięcej!
