Szaleństwo w czubie tabeli
Jedni o zachowanie szans na medale, drudzy o przełamanie serii dwóch porażek. Mecz pomiędzy GOLDEN TULIP i KG LEGAL był nieco szalony, zwłaszcza w samej końcówce.
KG LEGAL niestety znów nie wygrywa. Choć w tym przypadku akurat nie zadecydowała ich słaba gra, ale bardzo dobra forma rywali. Wracając jednak do ich postawy: zadecydowały słabsze momenty, a mianowicie końcówka spotkania i okres po drugim strzelonym golu. Mateusz Kołtunowicz był w stanie najpierw wyprowadzić drużynę na prowadzenie (ładne uderzenie od słupka), by potem wykorzystać słabszą obronę rywali i ponownie trafić. A od razu po przerwie wyrównał i udowodnił swoją doskonała dyspozycję. Wsparcie otrzymał od Michała Sowińskiego, który to głową (po podaniu Mateusza) dał jeszcze troszkę wiary w zdobycie punktu. Tym razem jednak przegrali, ale za tydzień na pewno powalczą o komplet punktów.
Hotelarze w debiutanckim sezonie grają wyśmienicie. Wciąż zachowują szansę nawet na mistrzostwo, choć medale i tak powinny być dużym sukcesem. Wracając jednak do ich gry to najlepsza ofensywa w lidze ponownie nie zawodzi i tyle wystarcza do wygrywania meczów. Jak wiadomo: atak wygrywa mecze, obrona mistrzostwo. Ale w ELIT Lidze tak dobra ofensywa może też sięgnąć po coś więcej. Karol Rżysko po raz kolejny poprowadził drużynę w tym niezwykle zrównoważonym ataku, a najmocniejsze wsparcie zapewnił Łukasz Bubienko. GOLDEN TULIP znów wygrywają i tracą tylko 2 punkty do lidera!
Plusy:
- Mateusz Kołtunowicz. Niesamowite spotkanie, rywale w pewnym momencie przydzielali mu indywidualne krycie
- Łukasz Bubienko. Nie zwalnia i kontynuuje marsz w gorę klasyfikacji strzelców
- Michał Sowiński. Gol na sam koniec i dwa otwierające podania
Minusy:
- Szarpana gra. W ELIT VI Lidze często to problem, trzeba ustabilizować formę przez 40 minut
Zawodnik meczu: Karol Rżysko [GOLDEN TULIP]
Hat-trick, gol na zamknięcie meczu i mnóstwo sytuacji, przy których ściągał na siebie uwagę obrony.
