Mecz błędów
Spotkanie MENARD z CHEIL było swego rodzaju wyjątkowe. Ci drudzy przystępowali do rywalizacji bez nominalnego bramkarza, co generowało większe szanse dla rywali. W późnowieczornym pojedynku zobaczyliśmy również masę przypadkowych zagrań. W 3. minucie rezultat po strzale z dystansu otworzył Piotr Sieluk. Niespełna 10 minut później wyrównał Paweł Szypulski, jednak już po chwili Jakub Bielicki w stylu Ricardo wpakował sobie piłkę do własnej bramki. Gola „do szatni” na remis strzelił Paweł Ruszczyk.
W drugiej połowie niektórzy zawodnicy prezentowali problemy z koordynacją. Najważniejsze jednak było to, że nikomu nie brakowało ambicji. W 25. minucie skutecznym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Sebastian Twardowski, a po chwili gola dołożył Piotr Sieluk. Kolejnych minut na pewno dobrze wspominał nie będzie Damian Kujawa. Najpierw strzelił samobója, a niedługo potem stracił piłkę, po czym wyrównał Paweł Szypulski. Zwycięskiego gola dla Czerwonych zdobył Marcin Biliniak.
Plusy:
- bliskość rezultatu i dramaturgia meczu
- kilka ładnych goli
- dobra postawa Pawła Szypulskiego
Minusy:
- proste błędy zawodników z obu drużyn, które być może wynikały z dekoncentracji
Zawodnik meczu: Piotr Sieluk [CHEIL]
Bardzo dobry występ tego gracza. Wyróżniał się swobodą w operowaniu piłką, panowaniem nad nią pod pressingiem, szybkim uruchamianiem akcji. Do tych wszystkich rzeczy dołożył najważniejsze, czyli dwa gole.
