SAP jak Kolumbia
Można powiedzieć, że wraz z pierwszym gwizdkiem w spotkaniu KG LEGAL kontra SAP było wiadomo, na czyją korzyść padnie rozstrzygnięcie. Granatowi praktycznie do 15. minuty nie byli w stanie opuścić własnej połowy, podczas gdy Biali raz po raz szturmowali bramkę oponentów. Prym wiódł oczywiście Wojtek Wrona, który otworzył rezultat w 6. minucie. Do przerwy SAP zaaplikował przeciwnikom jeszcze trzy gole, a ich autorami byli: ponownie Wojtek Wrona, Marek Urawski oraz Paweł Winciorek.
Nawiązując do niedzielnej katastrofy w Kazaniu - prowadzenie Białych ani przez moment nie było zagrożone. Przegrywający rywale również nie byli w stanie nawiązać walki. Z kolei koncert SAP trwał w najlepsze. Najczęściej strzały na bramkę oddawał Wojtek Wrona, z czego aż cztery w drugiej połowie zakończyły swój lot dopiero w siatce. Kolejne trzy gole dołożyli Paweł Winciorek oraz Piotr Kęska (dwa). Asystę przy jednym z trafień Wojtka zaliczył z kolei golkiper, Piotr Kowalewski.
Plusy:
- wysyp goli i sytuacji podbramkowych
- łatwość w kreowaniu akcji zwycięzców
- kapitalne występy Piotra Kęski i Pawła Winciorka
Minusy:
- brak pomysłu ekipy KG LEGAL na przeprowadzenie skutecznej akcji
Zawodnik meczu: Wojtek Wrona [SAP]
Jeśli gracz na jedenaście goli swojego zespołu bierze udział przy dziesięciu (!), to wybór może być tylko jeden. Rosły napastnik strzelił sześć goli i zaliczył cztery asysty. Brawo!
