Kontuzje zamiast frajdy z gry!
Kłótnie, kontuzje i mało finezyjna gra - te słowa najlepiej chyba opisują to, co się działo na boisku w poniedziałkowy wieczór podczas meczu reprezwntacji Grupa DBK i HAYS. W tym wypadku walka w środku tabeli wyraźnie przeniosła się na murawę.
Zaczęło się dość szybko kiedy to lider i czołowy skrzydłowy Blękitnych - Łukasz Dominiak odebrał piłkę spod nóg obrońcy Grupy DBK i już w 2. minucie dał prowadzenie. Jak się niedługo potem okazało gracz ten, wykonujący większość stałych fragmentów, nie pokazał jeszcze wszystkiego. Biało-Niebiescy w lekkim osłupieniu, aby zapobiec kolejnym stratom goli ratowali się przewinieniami. Przyniosło to zupełnie odwrotny skutek i zawodnik z numerem 7 znów wykorzystał swoją szansę i pięknym strzałem skierował piłkę na prawy słupek, od którego ta się odbiła i wpadła do siatki zapewniając wynik do przerwy!
Po zmianie stron sporo się zmieniło. Kontuzja Macieja Zająca odbiła się na drużynie Headhunterów, a potem już było tylko bardziej agresywnie. Ilość fauli nie okazała się problemem dla rosłych jak Ciężarówek i Ci nareszcie znaleźli drogę do siatki. Za sprawą Pawła Jatczaka tablica stopniowo zmieniała wynik z prowadzenia HAYS na remis, aż w końcu pokazywała 3:2 na korzyść Samochodziarzy, a to nie był jeszcze koniec. Grający bez zmian Błękitni oddali pole rywalom, by przed ostatnim gwizdkiem Arkadiusz Kwiatkowski, który znalazł się na prawej stronie boiska i oddał strzał na bramkę. Piłka niespodziewanie po rykoszecie od obrońców HAYS i klatki piersiowej Przemysława Magnuszewskiego skończyła swój lot w bramce graczy z ul. Złotej.
Plusy:
- szybki start HAYS bardzo dobrze zapowiedział nam ten mecz i dostarczył sporo jakości
- powrót Grupy DBK godny jest pochwały, którzy dzięki swoim staraniom obrócili ten mecz na swoją korzyść i wspięli się w tabeli
- obie strony również popisały się bardzo dużo liczbą strzałów i wykreowanych sytuacji
Minusy:
- zatrważająca ilość fauli, gdyż w sumie aż 12
- liczne wślizgi i popchnięcia poprowadziły do dwóch kontuzji w drużynie HAYS, która część spotkania grała w osłabieniu i rownież przez to oddała punkty
Zawodnik meczu: Paweł Jatczak [Grupa DBK]
Bezkonkurencyjnie na boisku był najlepszy i pomógł swojej drużynie wygrać to trudne spotkanie w fantastycznym stylu. Gratulacje!
