Mecz

6
:
2
(2:2)
  • Sezon: Wiosna 2018
  • Poziom: ELIT IV Liga
  • Dzień: 20.06.2018, Środa
  • Godzina: 21:35

SPIE kończy sezon na drugim miejscu!

Gdy przed meczem okazało się że drużyna LUXMED przyjechała na spotkanie z potencjalnym wiceliderem w składzie tak okrojonym, jak tylko się dało, wydawało się że piłkarzom Energetyków nie pozostało nic innego, niż rozjechać przeciwników kilkoma bramkami i pojechać do domu. Nic bardziej mylnego, ponieważ Medycy nie zamierzali tanio sprzedawać swojej skóry.

 

Jednakże gdy już w drugiej minucie spotkania, gdy dośrodkowanie Damiana Masica skrzętnie wykorzystał Paweł Kasprzak, ktoś mógłby pomyśleć tylko "Oho, zaczęło się" i skreślić od razu ekipę Medyków. Nie minęło jednak 60 sekund, a drużyna w białych strojach cieszyła się z wyrównania, którego autorem był Rafał Szczykno. Piłkarze ekipy LUXMED wiedzieli jednak że ich liczebność nie pozwala na zmasowanie kolejnych ataków i spokojnie czekali broniąc się i szukając okazji na wyprowadzenie kontrataków. Kilkukrotnie świetną czujnością wykazał się ich bramkarz, utrzymując rezultat remisowy aż do 15 minuty, gdy Medycy odnaleźli swoją wyczekiwaną okazję. Po jednym z kontrataków piłkę w swoim polu karnych zagrał ręką Paweł Kasprzak, a piłkę z "jedenastu metrów" to siatki wpakował Marcin Górski. Ta stracona niepotrzebnie bramka rozbudziła zawodników Granatowych, którzy jeszcze przed przerwą wyrównali, gdy Damian Masic wykorzystał podanie Grzegorza Bijaka.

 

Od razu po wznowieniu gry zespół SPIE ruszył do kolejnych ataków, mając z tyłu głowy przebieg pierwszej połówki meczu. Wiedzieli już że drużyny Białych nie należy lekceważyć ponad wszelką wątpliwość, i już po 5 minutach gry było 4:2. Najpierw bramkę zdobył Grzegorz Bijak, który w końcu obudził się z delikatnego marazmu w jakim trwał w pierwszej odsłonie, a potem on sam obsłużył ostatnim podaniem Damiana Masica, a ten wykorzystał okazję. Dwie szybko zdobyte bramki wyraźnie rozochociły piłkarzy Granatowych, którzy nie ustawali w atakach, wykorzystując zmęczenie przeciwnika. Świetnie na bramce spisywał się jednak Karol Jachymczyk, nie dając rywalowi podwyższyć prowadzenia. W końcu jednak dzielni Medycy musieli po raz kolejny skapitulować. gdy z prawej strony boiska dośrodkowanie posłał Grzegorz Bijak, a w powietrzu walkę wygrał Paweł Niemirski, wbijając piłkę do siatki głową. Niedługo później wygraną SPIE przypieczętował Oskar Gerek, i zawodnicy w granatowych strojach mogli świętować drugie miejsce na zakończenie sezonu ELIT IV Ligi.

 

Plusy:
- wola walki piłkarzy LUXMED. Nie przestraszyli się silnego przeciwnika i przez bardzo długo nie dawali mu zdecydowanie dojść do głosu, wyraźnie chcąc sprawić niespodziankę na koniec sezonu
- dominacja SPIE w drugiej połowie. Gdy już piłkarze Medyków trochę postraszyli faworyta, ten w drugiej połowie włączył "tryb walec" i dosłownie rozjechał przeciwników

 

Minusy:
- jednostronna gra po bramce na 3:2. Gol na samym początku drugiej połowy sprawił chyba, że piłkarze drużyny LUXMED stracili wiarę w końcowy sukces, i skupili się tylko na obronie

 

Zawodnik meczu: Grzegorz Bijak [SPIE]
Gdy bierze się udział przy 4 z 6 zdobytych bramek, to nawet gdy strzeliło się tylko jedną, przyciąga się uwagę. Grzesiek był dzisiaj niezastąpiony, i to jemu w głównej mierze SPIE zawdzięcza drugie miejsce na koniec sezonu.

 

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Grzegorz Bijak 1 3 1 0% 0
Mateusz Boczek 0 0 0 0% 0
Paweł Dubiel 0 0 0 82% 0
Oskar Gerek 1 0 0 0% 0
Marcin Hunskopf 0 0 0 0% 0
Rafał Kłoś 0 0 0 0% 0
Paweł Niemirski 1 0 0 0% 0
Bartosz Pawlak 0 0 0 0% 0
Adam Sęk 0 0 0 0% 0
Paweł Kasprzak 1 0 1 0% 0
Damian Masic 2 1 1 0% 0
Razem: 6 4 3 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Marcin Górski 1 0 0 0% 0
Karol Jachymczyk 0 0 0 75% 0
Łukasz Rataj 0 0 2 0% 0
Rafał Szczykno 1 0 0 0% 0
Karol Gorzkowski 0 0 0 0% 0
Maciej Skorupa 0 0 0 0% 0
Bartosz Malarz 0 0 0 0% 0
Razem: 2 0 2 0

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
20.06.2018 Wiosna 2018 ELIT IV Liga SPIE 6:2 LUXMED
SPIE wygrana: 1, LUXMED wygrana: 0, Remisy: 0
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas