Problematyczny finisz mistrzów
Ekipa AVON mogła pozwolić sobie nawet na porażkę z zawodnikami z FOREIGNTINY - tytuł mistrza ELIT II Ligi zapewniły im już zwycięstwa w poprzednich meczach, jednak oddanie punktów drużynie ze środka tabeli byłoby skazą na obliczu lidera.
Zagraniczni zaczęli od wysokiego pressingu, który mocno utrudniał Landrynkom przedostanie się pod ich bramkę: co prawda przez większość czasu czekał tam Tomek Sarnowski i Wojtek Maciejak, jednak początkowo ich koledzy mieli problem z urwaniem się spod kontroli Pomarańczowych. Dopiero w 6. minucie zapachniało bramką, kiedy Różowi wywalczyli rzut wolny: przy piłce stanęli Tomasz Sarnowski i Alek Eibl, którzy zdecydowali się na rozwiązanie, które miało zmylić przeciwnika. Tomek krótko wystawił piłkę Alkowi, a Król Strzelców ELIT II Ligi oddał bardzo mocny, płaski strzał na bramkę Zagranicznych - zabrakło kilku centymetrów! 5 minut później Landrynki znów miały świetną okazję na wyrównanie wyniku, jednak Artur Mikiciuk trafił tylko w poprzeczkę.
W pierwszej połowie nie odnotowano ani jednej bramki - dziwne zjawisko w meczu, w którym udział bierze reprezentacja AVON. Trzeba przyznać, że Ciaran Murphy i Richard Harrison bardzo dobrze wywiązywali się ze swojej roli defensorów. Ogromna pochwała należy się również bramkarzom obydwu zespołów: zarówno Tarn Willers jak i Filip Felak dali z siebie 110% i to głównie dzięki nim pierwsza bramka padła dopiero na początku drugiej połowy. Do rzutu wolnego po raz kolejny podszedł Alek Eibl, tym razem uderzał bezpośrednio na bramkę, a Tarn nie miał żadnych szans, bo piłka po drodze zahaczyła jeszcze o jednego z zawodników i nieco zmieniła swoją trajektorię lotu. Zagraniczni usilnie próbowali wywalczyć chociaż jeden punkt, jednak ich nadzieje ostatecznie pogrążył niespełna kwadrans później Wojtek Maciejak, który z małej odległości oddał bardzo mocny strzał na bramkę - piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła w sieć. W ostatnich sekundach gry Zagraniczni mieli szansę na zdobycie kontaktowego gola, jednak niestety Mike Mansfield trafił tylko w poprzeczkę.
Plusy:
- Bardzo wyrównane spotkanie: to aż dziwne, że drużyna ze środka tabeli tak długo stawiała opór Mistrzom ELIT II Ligi
- Rewelacyjna gra bramkarzy: co prawda Tarnowi nie udało się zachować czystego konta, jednak trzeba przyznać, że on i Filip Felak zagrali świetny mecz
Minusy:
- Nerwy w końcówce: wynik sprzyjał agresywnej grze, jednak pod koniec spotkania doszło do zbyt wielu przewinień
Zawodnik meczu: Filip Felak [AVON]
Czyste konto i 10 interwencji - fundament dzisiejszego sukcesu Landrynek!
