SKANDIA na szczycie
To był udany ligowy tydzień dla ekipy SKANDII - ekipa Pawła Gawędzkiego w środę pokonała NOBLE BANK, a w czwartek nie pozostawiła złudzeń drużynie COFACE pokonując ją aż 7:4. Dzięki temu - z kompletem punktów - prowadzi w tabeli ELIT II Ligi!
Przed startem sezonu wspominaliśmy o tym, że SKANDIA może być mocna - wskazywały na to przedsezonowe sparingi i doświadczenie, które "ubezpieczyciele" zebrali w poprzednich rozgrywkach. Nie przypuszczaliśmy jednak aż tak mocnego początku rozgrywek w ich wykonaniu - cztery mecze, cztery zwycięstwa, 24 strzelone gole. Ten bilans budzi podziw. Podobnie zresztą jak czwartkowe, pewne zwycięstwo nad kolegami po fachu, czyli zawodnikami COFACE.
Mecz, co ciekawe, lepiej zaczęli jednak "niebiescy". Już w drugiej minucie prowadzenie dał im niezawodny Szymon Wiliński. SKANDIA szybko się jednak zrewanżowała - za sprawą dwóch goli swojego kapitana już po ośmiu minutach prowadziła, a gdy w 16. minucie gola zdobył Łukasz Moniak, na tablicy wyników było już 3:1 dla SKANDII. Gol do szatni Szymka Wilińskiego dał jednak nadzieję COFACE na wyrównaną drugą część gry.
I znów powtórzył się scenariusz z pierwszej połowy - COFACE szybko wyrównali stan rywalizacji. W 23. minucie Kuba Oskiera odebrał piłkę w środku pola i zaskoczył golkipera rywali w drugiej połowie. "Niebiescy" znów byli w grze!
Ich nadzieje rozwiał jednak Tomasz Chrobak - kolejny z bohaterów wśród zawodników SKANDII. Tomek w drugiej połowie wrzucił szósty bieg - pracował od jednego do drugiego pola karnego, a dla rywali był nieuchwytny. W drugiej części gry ustrzelił klasycznego hat-tricka i przypieczętował triumf swojej drużyny.
Na końcu relacji chcielibyśmy wyróżnić bramkarza SKANDII, który - prócz pierwszej, pechowej interwencji - spisał się bez zarzutu i udanie zastąpił nieobecnego Przemka Gołębiewskiego. On także był cichym bohaterem tego widowiska.
PW
