MENARD na plusie
W 7. kolejce ELIT VII Ligi obejrzeliśmy derby południowej części tabeli pomiędzy QUBE TECHNOLOGIES a MENARD. Na prowadzenie błyskawicznie wyszli ci drudzy. Z rzutu rożnego zagrał Jacek Klepaczka, a strzałem od słupka do bramki trafił Sabir Najafov. Kilka minut później kapitalnego gola strzelił Marcin Biliniak - z wysokości środka boiska blisko linii bocznej huknął bez zastanowienia i pokonał Bogusława Piłkowskiego. Po chwili trafienie zaliczył również Przemysław Wyrzykowski.
Przegrywający Niebiescy nie grali źle, tworzyli swoje szanse (dwa razy uderzyli w poprzeczkę), ale to wygrywający Czerwoni składniej i skuteczniej konstruowali akcje. Obraz gry po przerwie nie uległ większej zmianie. Gracze z Powązkowskiej sukcesywnie powiększali swoje prowadzenie. W 23. minucie strzałem z czuba Sabir Najafov pokonał golkipera oponentów. Kolejny gol także był udziałem obcokrajowca. QUBE TECHNOLOGIES zdobyło honorową bramkę w końcówce spotkania. Jej autorem był najlepszy w swoim zespole Michał Syrocki.
Plusy:
- piękny gol Marcina Biliniaka
- ogromna ambicja zawodników z obu stron
Minusy:
- nie zobaczyliśmy zbyt wielu dobrze skonstruowanych akcji
Zawodnik meczu: Sabir Najafov [MENARD]
Ambicji i woli walki temu graczowi odmówić nie można. Pokazał niejednokrotnie, że futbolówka przy jego nodze to niebezpieczne narzędzie. Łącznie ustrzelił hat-tricka. Brawo!
