Przełamanie GHELAMCO
"Graj głową" musiało być hasłem przewodnim wśród zawodników w początkowej fazie dzisiejszego spotkania, ponieważ piłka częściej znajdowała się nad ziemią, niż toczyła się po murawie. Reprezentantom obu zespołów na pewno nie można odmówić zaangażowania oraz ofiarności. Mecz cechował się walką w środku pola, oraz dużą ilością strzałów z dystansu, które nieraz zmuszały bramkarzy obu zespołów do udowodnienia swoich umiejętności.
W drużynie QUEBE TECHNOLOGIES należy wyróżnić Rogera Mora, który już w 3. minucie zmusił bramkarza rywali do kapitulacji, otwierając wynik. Roger starał się być wszędzie, rozgrywać piłkę, bronić, ale przede wszystkim strzelać. Pochwalić należy jego bezkompromisowość i próby dryblingu w sytuacjach 1 na 1.
Natomiast w drużynie GHELAMCO trudno wyróżnić pojedynczego zawodnika, ponieważ zagrali bardzo dobrze i dojrzale jako team. Chociaż to Borys Magierowski ma na koncie 5 bramek, to należy pamiętać, że są one efektem współpracy więcej niż dwóch zawodników, a taka kooperacja zdarza się niezwykle rzadko i cenimy ją podwójnie.
Plusy:
- GHELAMCO pokazało dziś piękny futbol
- skoncentrowani bramkarze wyłapujący mocne strzały z dystansu
- atmosfera fair-play
Minusy:
- Niebiescy stracili płuca w drugiej połowie pomimo kilku zmian
Zawodnik meczu: Borys Magierowski [GHELAMCO]
W polu karnym siał zamęt, a prawie każdy jego kontakt z piłką był zagrożeniem dla przeciwnika. Trzeba umieć wykończyć podania kolegów – Borys nie miał z tym dziś problemów!
