Widoczna różnica klas
O wskazanie faworyta w rywalizacji pomiędzy QUBE TECHNOLOGIES, a VIACOM było bardzo łatwo. Medialni od pierwszych sekund pokazywali, że nie było to czcze gadanie. Od razu na początku gry w słupek trafił Kuba Parafińczuk, ale już w kolejnych minutach dwukrotnie pokonał Bogusława Piłkowskiego. Swoje dwa trafienia dołożył również Maciej Szot, a o wyjątkowo bezpieczną przewagę do przerwy zadbali jeszcze Olivier Tetkowski oraz Andrii Hrynda.
W drugiej odsłonie (do czasu) obraz gry nie uległ zmianie. Ubrani w białe koszulki gracze kontrolowali przebieg spotkania, dokładając kolejne bramki. W 23. min. zrobił to Olivier Tetkowski. W późniejszym fragmencie obudzili się Niebiescy, a najbardziej ambitny Patryk Madej. Oczy obserwatorów meczu były zadowolone, kiedy widziało się z jakim poświęceniem, a także efektem gra ten zawodnik. Rezultatem tego były dwa gole Patryka. Podrażnione takim faktem Programiści z VIACOM zranili jeszcze swoich przeciwników czterokrotnie, a trafienia uzyskali Maciej Szot (dwa) oraz po jednym Kamil Seweryn i Michał Laskowski.
Plusy:
- dobra forma VIACOM i objęcie przez nich pozycji lidera ELIT VII Ligi
- dużo bramek w meczu, co zawsze cieszy
- świetny występ Kuby Parafińczuka i Kamila Seweryna
- jak na taką różnicę klas świetne fragmenty Patryka Madeja
Minusy:
- czysto piłkarsko przepaść pomiędzy obiema drużynami
Zawodnik meczu: Maciej Szot [VIACOM]
Niczym Joao Cancelo z Polską bawił się na boisku. Nie miał problemów z mijaniem rywali, uciekaniem im i trafianiem do siatki. Udowadniają to cztery gole. Dołożył także asystę.
