Telewizyjni się odkuli
Ekipa VIACOM wyrównała swój bilans bramkowy i stosunek zwycięstw do porażek - pomogła im w tym drużyna GHELAMCO.
Początek meczu zwiastował bardzo wyrównane spotkanie: obydwa teamy grały wysokim pressingiem i nie bały się wyprowadzać akcji ofensywnych. Już w 2 minucie szansę na wyjście na prowadzenie mieli Deweloperzy, jednak Mariusz Nieporęcki trafił tylko w poprzeczkę. Niecałą minutę później takim samym zagraniem odpowiedzieli Telewizyjni - tym razem w aluminium trafił Maciej Szot. 5 minut po rozpoczęciu gry Deweloperzy w końcu otworzyli wynik - do bramki w końcu trafił Borys Magierowski, jednak radość Czarnych koszul nie trwała długo. Niecałe 180 sekund później do rzutu wolnego podszedł Maciej Szot - Przemek Rachfał mógł tylko wyciągnąć piłkę z sieci. Po wyrównaniu zauważalnie zwiększyło się tempo gry - Deweloperzy zaczęli rozciągać akcję na całą szerokość boiska, natomiast Telewizyjni bili ich na głowę w kwestii prędkości biegu. Na 6 minut przed końcem pierwszej połowy Maciej Szot dopisał do swojego konta drugie trafienie - tym razem dobijał piłkę odbitą przez goalkeepera Czarnych koszul.
Telewizyjni zaczynali ostatnią część spotkania z bardzo skromną przewagą jednej bramki, jednak szybko zaczęli pracować nad jej zwiększeniem. 3 minuty po gwizdku hat-trick’a dopełnił Maciej Szot, chwilę później zawtórował mu Piotr Głębocki. Białe koszule ewidentnie przejęły inicjatywę i kontrolowały mecz - wypracowany wynik pozwolił im na uspokojenie sytuacji. W końcówce co prawda stracili jedną bramkę po strzale Borysa Magierowskiego, jednak to nie zagroziło ich bezpiecznemu prowadzeniu - Telewizyjni bez problemu wynieśli z boisk przy Konwiktorskiej swoje premierowe 3 punkty.
Plusy:
- wyrównana pierwsza połowa: przez pierwsze 20 minut walka była bardzo zacięta
- premierowe punkty Telewizyjnych: po porażce w pierwszej kolejce przyszedł czas na odrabianie strat
Minusy:
- zła passa Deweloperów: miejmy nadzieję, że jak każda passa - kiedyś się skończy
Zawodnik meczu: Maciej Szot [VIACOM]
Snajper Telewizyjnych zapisał na swoim koncie hat-trick’a - zdecydowanie filar ofensywy Białych.
