Podatkowcy wciąż bez punktów
Nastały burzliwe czasy dla zespołu CRIDO Taxand, który wciąż nie może odnaleźć się w ELIT V Lidze - nie można tego jednak powiedzieć o teamie BOIG, który bezprecedensowo rozbił kolejnego przeciwnika.
Niebiescy otworzyli wynik już w 2. min., kiedy świetne podanie Mikołaja Pekowskiego zostało wykorzystane przez Pawła Bartosiaka. Pomarańczowi próbowali odrabiać straty, ich gra była początkowo bardzo rozciągnięta: rozgrywał Piotr Rataj, jednak piłka była niezbyt chętna, żeby odnaleźć Kamila Karamańskiego - dużo chętniej trafiała pod nogi pomocników Niebieskich, którzy momentalnie przekazywali ją odpowiednim do zdobywania bramek ludziom. Ten schemat działał dla nich bardzo sprawnie, bo na 4 minuty przed końcem pierwszej połowy bardzo pewnie prowadzili 5 bramkami. Wtedy nastąpiła chwila refleksji Pomarańczowych, którzy postanowili zniwelować stratę. Kamilowi Karamańskiemu udało się zmniejszyć ją o 2 bramki, jednak Niebiescy odpowiedzieli na te zapędy bramką do szatni w ostatnich sekundach tej części spotkania.
Ostatnie 20 minut meczu rozpoczęło się od krótkotrwałej ofensywy Podatkowców. Pierwsze minuty drugiej połowy zaowocowały kilkom niebezpiecznymi atakami, głównie autorstwa Piotra Rataja i Kamila Karamańskiego. Faktycznie, nie można nie wspomnieć, że w tej części meczu Pomarańczowi prezentowali się dużo lepiej: trzy zdobyte bramki co prawda w dużej mierze zawdzięczają niefrasobliwości Inwestorów, ale widać było ich duże zaangażowanie. Niestety, na niewiele się to zdało: Niebiescy nie dali po sobie poznać zmęczenia i w drugiej połowie dorzucili drugie 6 goli, co dało im potężny zastrzyk pozytywnych punktów do bilansu bramkowego.
Plusy:
- świetna forma Niebieskich, oby trwała jak najdłużej
- druga część meczu w wykonaniu Pomarańczowych
Minusy:
- lekkie rozproszenie wynikiem spowodowało stratę kilku bramek przez Inwestorów
Zawodnik meczu: Sebastian Sypniewski [BOIG]
4 bramki, 2 asysty - pierwsza strzelba Inwestorów, która zapewniła im 1/3 wszystkich bramek!
