Rozstrzelany Google
Bardzo nietypowo zapowiadał się mecz ELIT V Ligi pomiędzy Google, a Green Data. Obie drużyny przybyły w nieco okrojonych składach, Green Data musiała sobie dokoptować pół składu z innych drużyn, jednak dzięki temu byliśmy świadkami bardzo otwartego spotkania.
Już w 11. min. strzelanie dla Google rozpoczął niezawodny Piotr Ułasiuk strzałem z rogu pola karnego. Green Data szybko odpowiedziała po dwójkowej akcji Michała Śliwińskiego i Mateusza Mielnika, jednak nadziali się na kolejną bramkę Piotrka, wspartej przez trafienie Marcina Mietenia, który bardzo dobrze radził sobie z rozgrywaniem piłki na połowie rywala. Obie ekipy miały totalnie gdzieś grę defensywną i skupiły się na wykorzystywaniu swoich walorów z przodu. Chwilę przed przerwą po bramce dla swoich ekip zdobyli jeszcze Michał Śliwiński i kompletujący hat-tricka Piotr Ułasiuk, ustalając wynik do przerwy na 4:2.
Jeżeli ktoś myślał że karuzela bramkowa zatrzyma się po przerwie to był w dużym błędzie. Trzy minuty po gwizdku kontakt dla drużyny Green Data swoją bramką uzyskał Igor Szczech, tylko po to by trzy minuty później przez pomyłkę skierować piłkę do własnej bramki po rzucie wolnym dla rywala. Google mądrze utrzymywało przewagę dwóch bramek, nie forsując tempa i gdy bramkę dla rywala zdobył Łukasz Skurosz, to już za chwilę Karol Kański cieszył się z kolejnego podwyższenia prowadzenia. Takie trzymanie dystansu do końca spotkania pozwalało oszczędzić siły i dowieźć wygraną bez większego stresu. Pod sam koniec meczu obie drużyny zdobyły jeszcze po bramce i Google wracał do domu z wygraną 7:5.
Plusy:
- Futbol Totalny - Gra obronna w tym meczu była jak jednorożec - nie istniała. Dzięki temu mogliśmy się rozkoszować prawdziwym festiwalem bramkowym
- dużo nowych, ciekawych twarzy -
W obu ekipach widzieliśmy kilku nowych graczy, którzy zdążyli się już pokazać, i nie możemy się już doczekać co jeszcze mają w zanadrzu
Minusy:
- lekka "kopanina" w niektórych momentach - Kiedy wszyscy skupiają się na ofensywie, często w grze pojawiają się elementy ścisku i kopania na oślep. To spotkanie niestety nie uniknęło tego elementu
Zawodnik meczu: Piotr Ułasiuk [Google]
Gracz researcherów udowadnia na każdym kroku że jest niezwykle cennym wzmocnieniem. Klasyczny hat-trick skompletowany przed przerwą jest tego najlepszym dowodem.
