Wielka ucieczka Google
Przyglądając się składom CRIDO Taxand i Google można było odnieść wrażenie, że remis jest nieunikniony. Obie drużyny grające bardzo dobrze piłką, nie bojące się odważnie grać do przodu oznaczały tylko i wyłącznie niebywale przyjemne do ogląania spotkanie. Szalę zwycięstwa przechyliły naprawdę małe detale.
Na początku gry rozgrywka utrzymywała się głównie w środku pola. Podatkowcy mieli co prawda przewagę w środku pola, jednak to Poszukiwacze stworzyli dwie pierwsze dogodne sytuajcje, po sprawnie przeprowadzonych kontratakach i wyraźnie chcieli więcej. Pomarańczowym udało sie odgryźć dwoma uderzeniami, jednak żadnego problemu nie miał z nimi Borys Mętrak. Worek z bramkami rozwiązał się dość późno, gdy w 12. min. Dariusz Nowak wykorzystał bardzo ładne podanie Piotra Butryna i przycelował w lewy dolny róg bramki strzeżonej przez Błażeja Czajkowskiego. Po straconej bramce Biało Niebiescy lekko się cofnęli, jednak na kilka prób zdobycia bramki przez Pomarańczowych, tylko jedna zakończyła sie powodzeniem, gdy Piotr Rataj wykorzystał podanie Jakuba Warnięło. Stuprocentową sytuację na dobicie graczy Google miał po raz kolejny Piotr Rataj, jednak z najbliższej odległości nie trafił do bramki.
Po zmianie stron obie ekipy ewidentnie się otworzyły, przestając kalkulować. Od razu po gwizdku dwa szybki ciosy wyprowadziło Google. Najpierw bramką z dalszej odległości w stylu Benjamina Pavarda na Mistrzostwach Świata popisał się Piotr Butryn, a chwilę później bramką swój rajd przez duży obszar boiska zakończył Karol Kański. Taki cios między oczy ewidentnie zbił z tropu Pomarańczowych, którzy cofnęli się jeszcze bardziej do defensywy. Nie minęła nawet chwila i Dariusz Nowak cieszył się z drugiego gola. Internetowi mogli strzelić kolejne bramki, jednak między słupkami doskonale spisywał się Błażej Czajkowski, rzucając się czasami do piłki jak prawdziwy, profesjonalny golkiper. W pewnym momencie Biali zdecydowanie uspokoili tempo gry, dając szansę do ataku swoim przeciwnikom.
I tutaj wyrachowanie Podatkowców się sprawdziło. Dwa szybkie ciosy wyprowadzili Jakub Daniluk i Michał Lalak. Google jednak nie miało zamiar oddawać już wywalczonego zwycięstwa i odpowiedziało kontratakiem o takiej samej sile, po bramkach Karola Kańskiego i Piotra Ułasiuka, na co ich rywale nie byli już w stanie odpowiedzieć. Mecz na remis skończył się zwycięstwem Poszukiwaczy!
Plusy:
- otwarta gra ze strony obu drużyn - Nie było kalkulacji, nie było zatrzymywania się. Obie drużyny wyszły na boisko - Strzelić więcej goli od przeciwnika. I takie mecze aż chce się oglądać
- doskonała postawa obu bramkarzy - Obaj wielokrotnie ratowali swoje ekipy i gdyby nie ich obecność mecz mógłby się skończyć kilkoma cyframi więcej w polu wyniku
Minusy:
- skuteczność CRIDO Taxand - Zawodnicy Pomarańczowych, a szczególnie Piotr Rataj, który zmarnował dzisiaj 3 "setki" mają czego żałować, ponieważ już w pierwszej połowie mogli prowadzić, zamiast schodzić na nią z marnym remisem
Zawodnik meczu: Borys Mętrak [Google]
Latał dzisiaj w bramce tak, że zmiana ksywki na "Szybowiec" nie byłaby złym wnioskiem. Jego vis-a-vis spisywał się dzisiaj równie dobrze, jednak na korzyść Borysa przemawia mniejsza ilość straconych goli. Kilka razy ratował drużynę w sytuacjach sam na sam, a Piotrowi Ratajowi prawdopodobnie będzie śnił się po nocach.
