COMPENSA walcząca do końca
COMPENSA miała szansę na wejście do grupy mistrzowskiej. Jednak, aby to się stało musiała wygrać piekielnie trudny mecz z SL Football Team. Ubezpieczyciele zaczęli świetnie, bo od gola Krzysztofa Skrzypczaka. Kilka minut później wyrównał Bartek Bobrowski. „Biało-Zieloni” rozgrywali bardzo dobre spotkanie, wielokrotnie stwarzali zagrożenie pod bramką Jarosława Lubelskiego. Na ponowne prowadzenie wyprowadził ich świetnie wykonanym rzutem wolnym Karol Domżała. Chwilę przed przerwą odpowiedział Damian Daczyński.
W 24. min. przypadkowo trafiony został Karol Domżała i Ubezpiezyciele po raz trzeci przodowali w meczu. Po tej bramce były szanse, aby jej gracze uciekli rywalom. To się jednak nie udało. Rafał Wielądek skutecznie wykonując rzut karny zmienił wynik na 3:3. Ekipa z Alei Jerozolimskich postawiła w końcówce wszystko na jedną kartę. Wobec takiej taktyki SL Football Team mógł liczyć na kontry. Granatowi wyprowadzili takie dwie, które wyjaśniły sprawę zwycięzcy meczu. Po trafieniach Rafała Wielądka i Michała Aleksandrowicza raz jeszcze trafił Rafał.
Plusy:
- wysokie tempo gry
- bardzo dobry mecz w wykonaniu COMPENSY, nie przestraszyli się rywali
- indywidualne wyróżnienia dla Michała Godlewskiego i Karola Domżały
- świetna końcówka SL Football Team, która dała im zwycięstwo
Minusy:
- pojedyncze błędy niektórych graczy
Zawodnik meczu: Rafał Wielądek [SL Football Team]
Początkowo schowany na murawie. Jakby chciał oddać show innym. Jednak w końcówce on był najważniejszą postacią na boisku. Strzelił hat-tricka, co zaważyło na zwycięstwie Granatowych.
