"Aptekarze" mają kaca
Pasjonujący finisz sezonu ELIT II Ligi! Ekipa BAYER-u mogła we wtorek zapewnić sobie końcowy triumf, ale sensacyjnie - remisując 3:3 - straciła punkty w starciu z drużyną z końcówki tabeli, EKO TAXI. Oznacza to, że kwestia mistrzowskiego tytułu pozostaje otwarta do ostatniego meczu - "aptekarzy" może jeszcze wyprzedzić zespół AXA DIRECT.
Wystarczy, że w najbliższym spotkaniu "ubezpieczyciele" pokonają przedostatni w tabeli HENKEL. Zwycięstwo da im mistrzostwo, ale każdy inny rezultat będzie oznaczał, że złote medale przywdzieją jednak zawodnicy BAYER-u. Jedno jest pewne - dziś wszystko w rękach, a raczej nogach zawodników AXA. BAYER może tylko się przyglądać i liczyć na potknięcie swojego najgroźniejszego rywala...
Piotr Ułasiuk i spółka mają czego żałować. Wystarczyło przecież, że pokonają we wtorek ligowego outsidera! A jednak - futbol bywa okrutny. Ale przecież za to go tak mocno kochamy...
Mecz z EKO TAXI zaczął się dla "aptekarzy" znakomicie. Już w 3. minucie przepięknym, precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się kapitan drużyny Piotr Ułasiuk i było 1:0 dla faworytów. Ale jak BAYER szybko wyszedł na prowadzenie, tak prędko je stracił. Niecałe 60 sekund później równie pięknym strzałem wyrównał Tomasz Świerzyński i "taksówkarze" wrócili do gry.
Presja chyba mocno splątała nogi zawodnikom BAYER-u, bo to ich rywale przejęli inicjatywę i strzelali kolejne gole - w 10. minucie drugie trafienie dołożył Tomasz, a pięć minut później pozazdrościł mu Luis Sobnal i EKO TAXI prowadzili już 3:1!
BAYER nie potrafił znaleźć - nomen omen - recepty na dobrą grę przeciwników. Nie pomogła męska rozmowa w przerwie ani rotacja w składzie. "Aptekarze" nie potrafili zdobyć bramki łącznie przez 34 minuty gry! Udało się dopiero w 37. minucie, kiedy nadzieje w zielona serca wlał Tomasz Magda. BAYER rzucił się do odrabiania strat - w końcu nawet punkt był w tym meczu na wagę złota! Udało się go wyrwać kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem, kiedy gola zdobył Konrad Milewski!
Na więcej zabrakło czasu. Zawodnicy EKO TAXI, choć w końcówce "oddychali rękawami", dowieźli punkt do ostatniego gwizdka. Ten remis nie satysfakcjonuje jednak ani jednych, ani drugich. Podział punktów cieszy za to zespół AXA, który we wtorek miał na boiskach przy Warszawiance swojego wysłannika na bieżąco relacjonującego boiskowe wydarzenia. Teraz wszystkie oczy zwrócone będą na Marka Jędrasiewicza i spółkę!
Piotr Wesołowicz
