Od zwycięstwa do zwycięstwa
Ekipa PLUS.BIZNES-u nie zwalnia tempa. Mało tego - jeszcze bardziej je podkręca! W środę Sebastian Ogonek i spółka odnieśli siódme (!) zwycięstwo z rzędu i w praktyce już może celebrować awans do elity i szykować się do ceremonii wręczenia złotych medali.
W trwających rozgrywkach na zespół PLUS-a nie ma mocnych - śmiałków było wielu, ale "plusiki" każdego odprawiały z kwitkiem, a w zasadzie z... bagażem w postaci potężnego worka z bramkami. W środę ich ofiarami padli zawodnicy z zespołu RUVILLE. PLUS.BIZNES pokonał "pszczółki" aż 12:6 i umocnił się jako lider tabeli ELIT I Ligi.
W środę - który to już raz? - błysnął Sebastian Ogonek. Zaliczył on najbardziej efektownego gola spotkania - w 15. minucie odebrał piłkę w środku pola i uderzył bez zastanowienia, a futbolówka zatrzepotała w siatce. Sebastian w sumie zdobył aż pięć goli, ale powiedzieć, że grał egoistycznie oznaczałoby kłamstwo. Do swoich trafień dorzucił bowiem aż cztery kluczowe podania, po których jego koledzy pakowali piłkę do siatki Konrada Grzybowskiego. Dla bramkarza RUVILLE równie bezlitośni co Sebastian byli Szymon Krupa, Łukasz Kania (po dwa gole) oraz Adam Bratkowski, Grzegorz Pasim i Szymon Smolarczyk.
Słowo o ekipie RUVILLE, dla której obecny sezon nie układa się tak, jak zażyczyłby sobie tego Mariusz Jakimiuk i spółka. "Pszczółki" nie liczą się już w walce o awans, ale środowy mecz zakończyły honorowo - sześciu bramek w tym sezonie PLUS.BIZNESOWI nie wbił jeszcze nikt! Najlepiej w ekipie pokonanych zaprezentował się Dominik Rajca - autor bramki i aż czterech asyst.
Piotr Wesołowicz
