DEUTSCHE BANK nie daje szans MED MARKETING
Finansiści z DB pokonali w III kolejce ELIT Ekstraklasy MED MARKETING 5:2, choć goli tego wieczoru mogło paść dużo, dużo więcej. Świetnie jednak na bramce marketingowców spisywał się bramkarz Piotr Stępień, który w tym spotkaniu zaliczył nawet... asystę.Ale w poniedziałkowy wieczór to zawodnicy niebieskich byli na topie. Mimo że nie pojawili się w najsilniejszym składzie, nie mieli problemów z pokonaniem swoich rywali. Świetnie dysponowani byli Arkadiusz Raczkowski (niemal nie do przejścia w defensywie, kilka wygranych pojedynków jeden na jeden), a także Błażej Bartol, który wyrasta na czołowego zawodnika ligi. Nie sposób odebrać mu piłki, gdy prowadzi ją przy nodze. I to właśnie Błażej strzelił pierwszego gola w meczu. W 7. minucie przechwycił piłkę po nieporozumieniu obrońców MM i... właściwie - dopełnił formalności. Piotr w bramce gości był bez szans. Mocny, precyzyjny strzał dał prowadzenie gospodarzom.
W pierwszej połowie padły jeszcze dwa gole - autorstwa Kamila Stawskiego i Michała Cisaka. Marketingowcy odpowiedzieli jednym strzałem, Radosława Strzeleckiego, ale za to pięknej urody! Daleki wyrzut piłki "Buły" idealnie skierowany do wybiegające obrońcy MM. Świetne przyjęcie z półobrotem i wolej światowej klasy, niczym w meczu Szwecja - Niemcy! Na więcej jednak nie było stać MM, choć zaznaczmy, że cuda w bramce wyprawiał Filip Felak i to on utrudnił rywalom zdobycie bramki. M.in w 13. minucie kiedy tylko w sobie znany sposób dwa razy bronił strzał z okolic trzeciego-piątego metra!
W drugiej połowie - bez większych kłopotów - DB dopełniło formalności i odebrało rywalom chęci do gry. Na otarcie łez zasłużonego tego dnia gola zdobył Daniel Małkiewicz.
