Plusy:
+ Forma wraca? - ekipa DELOITTE ubiegły sezonu niekoniecznie może zaliczyć do najlepszych. Nie udało się awansować do TOP4, a gra szwankowała w ważniejszych meczach. Na rozpoczęcie nowego sezonu ekipa pod dowództwem Szymona Stefańczyka pokazała, że umie się zebrać w ciężkich chwilach i odwróciła stratę z pierwszych 20 minut w końcowe zwycięstwo po naprawdę konkretnie wyglądającej grze, no i dzięki postawie jednego z kluczowych zawodników
+ „Bomber” wciąż w formie - Gracjan Buller pokazał dziś, że jest naczelną postacią swojej drużyny i to w głównej mierze od niego będzie zależeć wynik DELOITTE w tym sezonie ELIT I Ligi. Gracjan po przerwie stał się dowódcą come-backu, ładując czterokrotnie piłkę do bramki przeciwników, pozabawiając ich niemal w pojedynkę szans na wygraną
Minusy:
- Mecz jak kula śnieżna - W ciągu pierwszych dziesięciu minut oba zespoły ewidentnie nie wiedziały jak do siebie podejść. Widzieliśmy dużo podań, dużo prób gry kombinacyjnej, ale gdy przychodziło do konkretów, to piłka nie trafiała nawet w okolice bramki. Końcówka drugiej połowy dała nowe nadzieje na jakość tego spotkania, a druga część to już prawdziwa strzelanina. I bardzo dobrze, takie mecze chcemy oglądać w najwyższej klasie rozgrywkowej ELIT Ligi
