Taki koniec to dla nich dopiero początek!
Czy można wyobrazić sobie bardziej efektowny finisz rozgrywek? PLUS.BIZNES, mając już zapewniony awans do rozgrywek ELIT Ekstraklasy, w ostatniej kolejce podjął ekipę MICHAEL PAGE i zagrał tak, jakby od tego meczu zależały losy awansu - ambitnie, szybko i skutecznie. "Plusiki" pokonały swojego czwartkowego rywala aż 10:2 i w cuglach awansowały do elity.
10 meczów, 10 zwycięstw, żadnej porażki i aż 92 strzelone gole. Tak wygląda pierwszoligowy bilans ekipy PLUS.BIZNES. Nie ma drużyny w zakończonych właśnie rozgrywkach spod logo ELIT SPORT, która awans wywalczyłaby w bardziej przekonujących okolicznościach. PLUS.BIZNES byli na zapleczu ELIT Ekstraklasy najlepsi niezaprzeczalnie i nieodwołalnie.
W ostatni czwartek, w starciu z MICHAEL PAGE jedynie potwierdzili swoją dominację. Zdobyli dziesięć goli, a autorem aż sześciu z nich był Sebastian Ogonek. Dzięki temu Sebastian może szykować się do odbioru statuetki dla najlepszego strzelca ELIT I Ligi - w tym sezonie uzbierał aż 31 trafień! Najczęściej podawał mu Szymon Krupa, który przeciwko MICHAEL PAGE uzbierał aż pięć kluczowych podań. Dzięki temu jest - ex aequo z Tomkiem Płoskim - najlepszym asystującym ligi. PLUS.BIZNES zgarnia wszystko!
Na obronę MICHAEL.PAGE dodajmy, że przez cały mecz grali w osłabieniu, a i tak - za sprawą Marcina Szwejka i Piotra Sulerzyckiego - zdołali zdobyć dwa gole. Panowie, wielki szacunek za ambicję godną naśladowania przez najlepszych i największych!
Piotr Wesołowicz
