Plusy:
+ Doświadczeni nie tylko w rozprawianiu nad niuansami prawnymi, ale również w grze w rozgrywkach ELIT Ligi, zawodnicy KKZ szybko zdominowali graczy RANDSTAD. W pierwszej połowie pokazali wyrachowanie i niesamowitą skuteczność, kiedy to każdą sytuację zamieniali na bramkę. W drugiej zawodnicy w granatowych koszulkach rozkręcali się z minuty na minutę, a szczególnie błyszczał Kuba Mierzejewski, który wyprawiał z piłką cuda i sam wykreował 3/4 bramek, które padły w meczu. Zdobył również gola, który mógłby zostać uznany za laurkę tego meczu - gdy każdy myślał, że piłka opuści plac gry, Kuba podbiegł ostatkiem sił i uderzył zaskakującym lobem nad bramkarzem rywali
+ Fantastyczne stałe fragmenty gry w wykonaniu KKZ – Prawnicy zaskakiwali rywali nie tylko skutecznością, ale również rozegraniem stałych fragmentów. Na uwagę zasługuje rzut wolny z 24. minuty, kiedy to Kuba Mierzejewski delikatnie podał obok muru, a Michał Grodzki nagle pojawił się zza pleców obrońców i pokonał bramkarza z najbliższej odległości. Taki styl rozegrania może uratować KKZ kilka punktów w sezonie!
Minusy:
- RANDSTAD jako beniaminek rozgrywek miał twarde lądowanie w rzeczywistości VII Ligi, ale to co od razu rzuca się w oczy i jest do poprawy, to gra w obronie, która momentami była za bardzo frywolna. Obrońcy – więcej zaangażowania i dyscypliny taktycznej!
