Niespodzianka w hicie kolejki ELIT Ekstraklasy!
BUMAR, triumfator dwóch ostatnich edycji rozgrywek, w końcu pokonany. Mistrzów z kwitkiem odprawiła ekipa DELL-a, która we wtorkowy wieczór wygrała po pasjonującym widowisku 6:4.
Przed spotkaniem obie drużyny śmiały się, że czeka je mecz "podwyższonego ryzyka". Nie ma się czemu dziwić. Zmierzyć miały się ze sobą - mistrz ELIT Ekstraklasy oraz pretendent do tytułu. BUMAR w dwóch ostatnich sezonach przegrał tylko dwa razy, ale punkty tracił, gdy był już pewien złota i pierwszeństwa w końcowej tabeli. Z kolei DELL w zeszłym sezonie debiutował w rozgrywkach ELIT SPORT i zaprezentował się lepiej niż przyzwoicie - tylko gorszy stosunek bezpośrednich meczów zadecydował, że w samej końcówce sezonu spadł poza ligowe podium. "Informatycy" w tym sezonie ostrzą sobie jednak zęby na coś więcej, być może na triumf w całych rozgrywkach. Po wtorkowym meczu są bliżsi spełnienia swojego celu.
Na mecz z BUMAR-em wyszli skupieni i skoncentrowani. Wojtek Papiewski - na co dzień bramkarz - tym razem zagrał w polu, a między słupkami (z powodzeniem) zastąpił go Piotr Pluta. Obie te zmiany dały ekipie DELL-a same korzyści - Wojtek mógł koncentrować się na rozgrywaniu piłki, a obrońcy mogli spokojnie podłączać się do akcji ofensywnych, bo za swoimi plecami mieli bramkarza z prawdziwego zdarzenia.
Lepiej jednak rozpoczęli aktualni mistrzowie - mimo braku Kuby Bednarowicza radzili sobie znakomicie w ofensywie - po ośmiu minutach prowadzili już 2:0. Gole zdobyli Dominik Urbaniak i Mateusz Iskrzycki. To właśnie BUMAR miał optyczną przewagę, częściej utrzymywał się przy piłce i miał więcej okazji strzeleckich.
Ale na sześć minut przed zmianą stron kontaktowego gola zdobył Tomasz Żyliński. "Żyłka" wykończył kontrę swojego zespołu i tym samym dał swojej drużynie szansę na wyrównaną walkę w drugiej połowie.
Ale drugą część gry znów lepiej zaczął BUMAR. Szybki gol Grzegorza Dybcio pozwolił zespołowi na chwilę oddechu.
DELL nie zamierzał się jednak poddawać i między 28., a 29. minutą wytoczył dwa ciosy, które być może były kluczowe dla przebiegu tej rywalizacji. W 120 sekund dwa gole zdobyli Mariusz Bocian i Michał Rytel. Dzięki temu DELL znów był w grze, a BUMAR - do tej pory grający ofensywnie - schował się za podwójną gardą.
Ta taktyka się nie opłaciła, bo w 35. minucie DELL doprowadził do wyrównania (gol Tomka Rytela), a trzy minuty później był już na prowadzeniu - tym razem do siatki trafił Tomasz Zieliński. Tomek zdobył gola pięknym strzałem w samo okienko. To się nazywa efektowne wyjście na prowadzenie! Gwóźdź do trumny wbił BUMAR-owi Wojtek Papiewski, który pokonał Krystiana Rytela w ostatniej akcji meczu.
Spotkanie, które firmowane było jako hit, spełniłoby wymagania piłkarskich smakoszy. To było danie strawne i smakowite. Brawa za ambicję dla obu zespołów!
Dzięki zwycięstwu DELL jest już na drugim miejscu w tabeli, a już w najbliższej kolejce ma szansę samodzielnym liderem. Stanie się tak jeśli drużyna Pawła Mackiewicza pokona w bezpośrednim starciu obecnie najlepszą drużynę, czyli M.G CONSULTING. Zapowiada się pasjonujące i pełne walki spotkanie.
PW
