Lider potwierdził dominację
L'ARC VARSOVIE najlepszą drużyną ELIT I Ligi - tego tytułu po czwartkowej kolejce już nikt i nic nie może jej odebrać. Podobnie jak Krzysztofowi Kaczorowi, liderowi L'ARC, tytułu najlepszego strzelca rozgrywek. "Restauratorzy" zdominowali rozgrywki na zapleczy ELIT Ekstraklasy bezapelacyjnie i nieodwołalnie.Ich kuchnia jest ponoć znana w całej Warszawie - na sztucznej murawie obiektu Warszawianka udowodnili jednak, że kelnerami, ale tymi piłkarskimi absolutnie nie są. Stawka na ich tle wygląda słabo - L'ARC wygrało rozgrywki nie tracąc w dziesięciu meczach choćby punktu! Potwierdzeniem dominacji był czwartkowy mecz z OUTBOX-em wygrany aż 15:7!
Na L'ARC nie ma mocnych - sam Krzysztof Kaczor zdobył w tym spotkaniu aż dziesięć goli (!) i rozwiał wątpliwości, komu należy się korona król strzelców. Bardzo ładnie wsparł go Łukasz Olszewski, który pod koniec rozgrywek zgrał się z drużyną i stał się jej mocnym ogniwem - lewonożny zawodnik w spotkaniu z OUTBOX-em zanotował aż sześć kluczowych podań.
OUTBOX to z kolei drużyna, która w tym sezonie nie lubi kompromisów - z boiska schodzi albo z kompletem punktów, albo z pustym kontem. Remisów nie uznaje. Jednak w meczu z L'ARC VARSOVIE cieszyłaby się nawet z jednego "oczka" - walczyła o nie nawet, gdy przegrywała wyraźnie - pięcioma, czy sześcioma golami. I za to należą im się słowa pochwały. Dodajmy także, że miała nieco pecha - ostrzeliwała bramkę Piotra Adamskiego jak natchniona, ale liderom ligi pomagały - niczym talizmany - słupki i poprzeczki "wypluwające" piłkę na boisko - gdyby kilka razy OUTBOX miał więcej szczęścia to - kto wie, kto wie...
PW
