Z L'ARC VARSOVIE nie pogadasz
Liderzy tabeli ELIT I Ligi nie przestają nękać rywali. Nie mają litości nawet dla najlepszych bramkarzy w rozgrywkach. Tym razem ekipa L'ARC VARSOVIE znów urządziła sobie na boiskach Warszawianki istną strzelaninę i wbiła "piwoszom" z KP S.A. aż dwanaście goli.Aż pięć z nich było autorstwem Krzysztofa Kaczora - lidera tabeli strzelców ELIT I Ligi. Ale Krzysztof koronację musi jeszcze odłożyć - tuż za nim w klasyfikacji najskuteczniejszych czai się Marek Jędrasiewicz z AXA DIRECT, który w tej kolejce zdobył - bagatela - osiem goli.
Niemniej w spotkaniu z KP S.A. Krzysztof poczynił duży krok do tytułu króla strzelców. Prócz tego poprowadził także zespół do efektownego zwycięstwa, które - być może - zadecyduje o tym, że L'ARC VARSOVIE zakończy rozgrywki na pierwszym miejscu.
Takiego wyniku nie byłoby gdyby nie dobra forma Krzysztofa, ale powiedzieć, że tylko on wyróżnia się w zespole L'ARC, to nie powiedzieć w nic. W spotkaniu KP S.A. błysnął także Konrad Schinske, który popisał się golem, który śmiało może kandydować do miana najładniejszego kolejki - w. 17 minucie bez zastanowienia uderzył dośrodkowaną z rzutu rożnego piłkę, bramkarz nie zdążył nawet zareagować...
Dobry występ zaliczył także Tomasz Zadzieło-Zieliński, którego asysta przy jednej z bramek, zrobiła na nas spore wrażenie. Tomasz podał piłkę niemal przez całe boisko, wprost "na krawat" do Krzysztofa Kaczora. Temu pozostało spytać bramkarza, w który róg ma uderzać...
KP S.A. pozostaje na pocieszenie gol Jacka Bogusiewicza. Jacek trafił do siatki rywala już niemal w ostatnich sekundach meczu - ale zrobił to bardzo efektownie, trafił w samo okienko i "zdjął pajęczynę" z siatki bramki Piotra Adamskiego. To dobry prognostyk przed następną kolejką - "piwosze" zmierzą się w niej z AXA DIRECT.
PW
