Wejście smoka
Zacięta pierwsza połowa i jednostronna druga - zawodnicy RUVILLE w pierwszej części gry toczyli z ekipą nc+ zacięty bój, ale w drugiej połowie - za sprawą najnowszego wzmocnienia, czyli Maćka Cendrowskiego, wrzucili piąty bieg i odjechali rywalom. Dzięki temu zwyciężyli ostatecznie 7:3 i sezon rozpoczynają z pozycji lidera tabeli ELIT I Ligi.
Zawodnicy RUVILLE w pierwszej części części gry byli nieco przygaszeni - pierwsi dali sobie wbić gola, atakowali bez werwy, nadzieję na wyrównaną grę dawały tylko pojedyncze zrywy Łukasza Pankowskiego czy wspomnianego Maćka Cendrowskiego. "Żółto-czarni" skrzydła rozwinęli dopiero w drugiej połowie - kapitalnie spisywali się w obronie, którą dowodził Mariusz Jakimiuk, a w ataku skrzydła rozwinęli snajperzy - Łukasz ustrzelił klasycznego hat-tricka (w sumie cztery), podobnie zresztą jak Maciek, który zdobył najefektowniejsze trafienie spotkania - pod koniec meczu przebiegł z piłką całe boisko, a na koniec z impetem wpakował futbolówkę do siatki rywala! Koszykarze nazwaliby tę akcję: coast to coast.
Ekipa nc+, po niezłym początku, w drugiej części gry wyglądała na podłamaną, ale i zmęczoną - warto odnotować fakt, że we wtorek dysponowała tylko jednym rezerwowym i w samej końcówce, gdy RUVILLE przyspieszyło grę, "medialnym" odrobinę "odcięło prąd".
O tak efektownym początku sezonu marzą wszystkie ekipy - siedem goli, ciekawa i dynamiczna gra, zgrana i wybiegana drużyna, no i finalnie - przewodnictwo w tabeli! RUVILLE, które już od trzech sezonów znajduje się w czołówce ekip grających na zapleczu ELIT Ekstraklasy, w tym sezonie wydaje się naprawdę mocne - czy to w końcu oznacza spełnienie marzeń i awans? Tego "pszczółkom" życzymy z całych sił!
Ekipie nc+ na pocieszenie pozostaje fakt, że całkiem przyzwoicie zaprezentowała się w ataku. Zdobyła trzy gole, a autorem każdego z nich był Grzegorz Cymbalak, czyli najbardziej doświadczony zawodnik w ekipie "medialnych". Zmieniały się składy, nazwy, a ten waleczny pomocnik wciąż stanowi o sile swojego zespołu! Można powiedzieć: myślisz "nc+", mówisz "Grzegorz". Oby natchnął swoich kolegów do walki w kolejnych meczach ELIT I Ligi.
Piotr Wesołowicz
