Derby ubezpieczycieli dla AXA DIRECT !
W derbach ekip trudniących się szeroko pojętymi ubezpieczeniami, AXA DIRECT pokonała po niezwykle interesującym i zaciętym widowisku LIBERTY 5:3. Bohaterem był, nie po raz pierwszy, Marek Jędrasiewicz, autor czterech goli dla swojego zespołu.
Mimo, że zawodnicy obu drużyn prywatnie lubią i znają się doskonale, na boisku sentymentów już nie było. Walka o trzy punkty w tym prestiżowym starciu toczyła się na całego - remis w czwartkowy wieczór nie zadowalał nikogo. Dlatego nie brakowało ostrych zagrań, czasem piłkarskich złośliwości czy niepotrzebnych fauli, ale wszystko zrekompensowały emocje, zaangażowanie w grę i piękne gole.
Od początku oba zespoły ruszyły do ataków, ale "biało-czerwoni" jakby z większą werwą. Swoich sił w strzałach na bramkę golkipera LIBERTY - Krzysztofa Matysiaka, próbowali nie tylko Marek Jędrasiewicz, ale i Mariusz Nawrocki, czy potężny Tomasz Nowak. Gracze LIBERTY ograniczali się do defensywy i kontr. Taka taktyka nie mogła przynieść pozytywnych efektów. AXA DIRECT zepchnęła rywali pod własną bramkę i kwestią czasu było, kiedy worek z bramkami się rozwiąże. A na to nie trzeba było czekać długo - kiedy Marek wyczuje słabość rywala, wykorzystuje ją z zimną krwią. I strzela - pierwszy raz, drugi, trzeci... Z dystansu, spod bramki, z karnego.
Jego gole z pierwszej połowy rozstrzygnęły losy spotkania. W drugiej części gry widowisko co prawda wyrównało się, gracze LIBERTY z Pawłem Niskim i Patrykiem Zapielskim na czele rozkręcili się i nastraszyli pewnych swego przeciwników. Ekipę spod logo Statuy Wolności stać było jednak ledwie na dwa gole. Ostatecznie kropkę nad "i" postawił... golkiper AXA, Paweł Kopera. Paweł w czwartkowym spotkaniu nie tylko świetnie bronił, ale w końcówce strzałem z dystansu spróbował zaskoczyć swojego vis-avis i... udało się!
Jego gol podciął skrzydła ambitnych rywali, którzy nie potrafili już wzbić się na wyższy poziom i powalczyć o wyrównanie. Mimo to sytuacja w tabeli nie zmieniła się - trzecia AXA DIRECT (18 pkt), mimo że odrobiła stratę do drugiego LIBERTY (21), wciąż traci do wicelidera trzy "oczka".
Piotr Wesołowicz
