BUMAR umacnia się na prowadzeniu. Pewne zwycięstwo z LINKED IN.
Po zeszłotygodniowej potężnej wygranej z MCS, BUMAR odniósł kolejne przekonujące zwycięstwo. Tym razem słabsi od ekipy Jacka Szymańskiego okazali się zawodnicy LINKED IN, którzy ulegli liderom ELIT Ekstraklasy aż 3:7.Ale gospodarze długo nie mogli się w czwartkowy wieczór wstrzelić. Dużo strzelali z dystansu - próby podjęli Michał Janiak, Mateusz Iskrzycki i Arek Choiński - bez efektu. "Błękitni" zaskoczyli BUMAR strefową obroną, przez którą ciężko było się przebić. Udało się dopiero w 9. minucie, kiedy wszędobylski Michał Janiuk dobił mocne uderzenie z dystansu Kuby Bednaruka. Minutę później LINKED IN wyrównało. I to jak! Gdyby za efektowność można było wręczać dodatkowe punkty, Michał Jaskulski zgarnąłby ich komplet. Przymierzył bowiem bardzo ładnie z rzutu wolnego, ten gol był ozdobą spotkania. Zdał się jednak na niewiele, bo jego wyczyn po 60 sekundach powtórzył rywal z BUMAR-u, Kuba Bednarowicz... Kuba był w tym fragmencie gry bardzo skuteczny, minutę później dołożył kolejne trafienie.
Ale najskuteczniejszy w całym spotkaniu był lider ekipy gospodarzy, Jacek Szymański. Jacek na boisku pojawia się rzadko, częściej dyryguje kolegami z bocznej linii. Ale w czwartek wszedł na boisko na ostatnie kilka minut i... zdążył strzelić hat-tricka! Zawodnik ten bardzo skutecznie zapracowuje na swoją legendę!
LINKED IN na pocieszenie pozostaje fakt, że ekipa walczyła dzielnie do ostatniego gwizdka - ostrzeliwała bramkę Krystiana Rytela - trafiała w słupki, poprzeczki, do siatki piłkę skierowali jeszcze Adrian Krawczak (ambitny i waleczny w czwartkowy wieczór) oraz Kacper Kotkiewicz. To dobry prognostyk przed kolejnym spotkaniem. BUMAR z kompletem punktów i trzydziestoma bramkami na koncie pewnie prowadzi w tabeli ELIT Ekstraklasy. LINKED IN jest w środku tabeli - sześć "oczek" w cztery mecze to wynik, który daje nadzieję na nawiązanie rywalizacji z czołówką.
PW
