Wiatr w żagiel
Chyba każdy chciałby wejść w buty Piotra Żeglińskiego, zawodnika NCR, który w ten październikowy wieczór pełnił na boisku rolę pierwszoplanową. Autor aż 7 trafień w tym meczu bardzo poważnie podszedł do rywalizacji o koronę króla strzelców.
Teatrem dla Żeglińskiego było boisko przy ulicy Międzyparkowej, a spektaklem mecz NOBLE BANK – NCR rozgrywany w ramach piątej kolejki ELIT II LIGI. Zespół PGE S.A. wygrał dzień wcześniej swój mecz, więc Seledynowi, aby nie dać Energetykom odskoczyć także musieli zdobyć komplet punktów.
Pierwszy raz piłka zatrzepotała w siatce już w drugiej minucie - nikt inny jak właśnie „Żagiel” był autorem tego trafienia. Zawodnik z numerem „11” na jasnozielonej koszulce swojego hat-tricka skompletował jeszcze przed wybiciem 10. minuty. W szczególności gol nr 3 był niesamowitej urody - Piotr z lekkością motyla minął trzech przeciwników i mocnym strzałem nie dał bramkarzowi żadnych szans.
Minął dosłownie moment a Żegliński zanotował swoje czwarte trafienie. Minutę później przyłączył się do niego Paweł Mańk. Ten rosły zawodnik minutę przed gwizdkiem na przerwę ponownie trafił do siatki, a dosłownie na sekundy przed przerwą Marcin Piśkiewicz dołożył jeszcze jedną cegiełkę.
Ekipa w białych koszulkach nie była jedynie tłem dla poczynań ich rywali. Team NOBLE BANK walczył, starał się, jednak zespół Seledynowych był tego wieczoru zbyt dobrze zorganizowany. Bankowcy, będący tego wieczoru w osłabieniu, nie byli w stanie realnie zagrozić rywalom.
Pierwszego gola w drugich 20 minutach zdobył Żegliński, po chwili powtórzył się, w dodatku w ładnym stylu, mijając najpierw dwóch rywali, a potem oddając mocny i pewny strzał. Maciej Soliński wykorzystał zespołową akcję i również wpisał się na listę strzelców. Lider NCR swoje strzeleckie popisy zakończył efektownym strzałem spod prawej linii bocznej, kompletując szczęśliwą „siódemkę”.
Bartłomiej Kuwał nie mogąc pogodzić się z takim obrotem spraw zacisnął zęby i zdobył gola dla Bankowców oddając solidny strzał zza pola karnego. Maciej Soliński nie pozostał obojętny i za chwilę drugi raz pokonał bramkarza rywali, a świetną asystę piętą przy tym trafieniu zanotował Tomasz Świątek - wyborna akcja! W mgnieniu oka swojego gola strzelił jeszcze Jacek Białas. Po nim hat-tricka skompletował Soliński, a na jego trafienie odpowiedział Karol Sawicki. Ostanie słowo i tak należało do teamu z Wołoskiej. Wynik na 2:15 ustalił Paweł Mańk.
Seledynowi po tym triumfie mają 12 punktów tyle samo co ich najwięksi rywale od energetyki. Trzeba przyznać, że zespół NCR gra efektownie i efektywnie. Dobrze rozgrywają piłkę, a w swych akcjach są szybcy, zdecydowani i skuteczni. Jeśli zaś chodzi o NOBLE BANK, to wierzymy, że wzmocnią skład i przerwą swoją złą passę, wygrana jest tylko kwestią czasu!
Damian Ambrochowicz
